K. Alberti (1927 r.). Fot. Brzozowski. „Wiadomości Literackie” 1927 nr 47, s. 3.
Urodziła się 1 kwietnia 1898 roku we Lwowie w rodzinie Antoniego Szymańskiego i Marii z Filipowskich. Ukończyła gimnazjum w roku 1917 i rozpoczęła studia polonistyczne na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie, kształciła się także w Polskim Towarzystwie Muzycznym. 22 lipca 1922 wyszła za mąż za Stanisława Albertiego (ur.1895) prawnika, urzędnika państwowego, tłumacza z języka czeskiego, znanego we Lwowie działacza kulturalnego, kapitana Wojska Polskiego, legionistę, weterana I wojny światowej i wojny polsko-bolszewickiej. W tym okresie poetka coraz mocniej związała się ze środowiskiem literackim Lwowa. Bywała w otoczeniu skupionym wokół Jana Kasprowicza – w latach 1921-1922 rektora lwowskiej uczelni. W roku 1924 opublikowała artykuł zatytułowany Sylwetka Niemki ogłoszony w tygodniku „Świat Kobiecy”, za jej pierwszy opublikowany tekst poetycki przyjmuje się wiersz Listopad zamieszczony w tym samym roku na łamach „Rzeczpospolitej”. Od roku 1925 Kazimiera Alberti współdziałała z lwowskim Kasynem i Kołem Literacko-Artystycznym, które funkcjonowało aż do 1939 roku, będąc jednym z głównych centrów życia literackiego i artystycznego miasta. Brała udział w wieczorach poetyckich i spotkaniach autorskich organizowanych w salach kasyna. W roku 1926 jej nazwisko zaczyna pojawiać się w prasie lwowskiej w kontekście wydarzeń Koła. Prezentowała tam własne wiersze, brała udział w dyskusjach na temat nowych kierunków w poezji, wygłaszała odczyty i prelekcje, m.in. na temat roli kobiet w literaturze albo o kulturze południa i literaturze podróżniczej. Występowała na wieczorach pamięci poświęconych Janowi Kasprowiczowi, Leopoldowi Staffowi, Kazimierzowi Tetmajerowi. Debiutowała zbiorem poetyckim Bunt lawin (1927). W następnych latach wydała kolejne zbiory poezji: Mój film (1927), Pochwała życia i śmierci (1930). W roku 1930 małżonkowie przeprowadzili się do Białej Krakowskiej (z krótkim przystankiem w Dąbrowie k. Tarnowa (dziś Dąbrowa Tarnowska), gdzie Stanisław Alberti objął stanowisko starosty. Zamieszkali w budynku przy ul. Staszica 1. W Białej Alberti prowadziła salonik literacki – miejsce spotkań pisarzy i artystów z Białej, Bielska, Krakowa i Lwowa. Bywali w nim m.in.: Stanisław Witkiewicz, Maria Kasprowiczowa, Zofia Nałkowska, Ignacy Fik, Jan Wiktor oraz lokalni malarze, muzycy, dziennikarze i nauczyciele. Witkacy zauroczony urodą gospodyni uwiecznił młodą poetkę na wielu portretach. Salon Albertich był też miejscem, gdzie pojawiali się młodzi twórcy szukający protektorów i publiczności. Tu rodziły się liczne inicjatywy kulturalne łączące różne środowiska (Polaków, Niemców, Żydów). Poetka organizowała przedstawienia kabaretowe wystawiane w hotelach „Prezydent” i „Pod Czarnym Orłem”, wieczory muzyczne i wystąpienia poświęcone kulturze Czechosłowacji, Francji, Bułgarii, pokazy mody, zabawy sylwestrowe. Prowadziła odczyty i prelekcje w szkołach i organizacjach kobiet. Współpracowała z lokalną prasą („Zjednoczenie”, „Zjednoczenie Śląskie”). Małżonkowie często podróżowali po Europie. Byli m.in. we Włoszech, Francji, Czechosłowacji, Bułgarii, Jugosławii. W trakcie wyjazdu do Włoch w 1932 roku poetka poznała w Wenecji młodego adwokata i dziennikarza Alfonso Cocolę, z którym nawiązała bliższą znajomość. W momencie wybuchu II wojny światowej Alberti powrócili do Lwowa, Stanisław Alberti został aresztowany przez NKWD, osadzony w więzieniu na Brygidkach i rok później zamordowany w Katyniu (tzw. Ukraińska Lista Katyńska). Kazimiera Alberti wyjechała wówczas do Krakowa. Po zakończeniu wojny poetka próbowała osiedlić się w Białej, ale ówczesne władze komunistyczne zarekwirowały jej mieszkanie i sugerowały wyjazd z ojczyzny. Twórczyni pod panieńskim nazwiskiem (i zmienioną datą urodzin: 1907 rok) opuściła Polskę i zaopatrzona w listy polecające wydane przez zaprzyjaźnionych bielskich Żydów (za: J. Proszykiem) przez Czechosłowację (gdzie zatrzymała się na dłużej), Austrię i Szwajcarię dotarła w roku 1948 do Włoch. 16 czerwca 1948 roku poślubiła poznanego wcześniej Alfonso Cocolę (2 marca 1909 – 18 października 2000) – potomka kalabryjskiego rodu Ruffo, osiedlili się w Bari. W roku 1950 para odbyła sześciomiesięczną podróż po Kalabrii. Jej owocem jest tom reportaży zatytułowany Dusza Kalabrii/ L'anima della Calabria przetłumaczony na język włoski przez Cocolę i wydany w tym samym roku. W kolejnych latach małżonkowie podróżowali po: Apulii (tom zatytułowany Sekrety Apulii/ Segreti di Puglia (1951), Ligurii: Magia liguryjska/ Magia Ligure, (1952), Kampanii: tom Kampania, wielki teatr/ Campania, Gran Teatro (1953) i Na sycylijskim wozie/ Sul carretto siciliano (1953). Tomy te tworzą serię Italia celebre e sconosciuta (Włochy słynne a nieznane). Na emigracji autorka (pod artystycznym pseudonimem Alberti) napisała jeszcze utwory: Grzebień hiszpański, Kantyczka polskiego emigranta, Polski Odysseusz, Uśmiechy przygodne. Nie zostały one opublikowane i pozostają w maszynopisach.
Kazimiera Alberti zmarła nagle 18 maja 1962 roku w Bari i została pochowana na miejskim cmentarzu Cimitero Monumentale di Bari. Po śmierci poetki Alfonso Cocola przyjechał do Polski, odwiedzał miejsca, w których żyła Alberti, starał się także (bezskutecznie) o wydanie w kraju reportaży z cyklu Włochy słynne a nieznane.
5 stycznia 2009 roku w Bielsku-Białej na Małej Scenie Teatru Polskiego odbyło się spotkanie Fabryka Sensacji – Jacek Proszyk i S-ka. Kazimiera Alberti, które przypomniało postać i twórczość tej zapomnianej poetki. W roku 2025 nakładem Wydawnictwa Uniwersytetu Śląskiego ukazał się pierwszy tom reportaży poetki Dusza Kalabrii w przekładzie Sandry Strugały i Małgorzaty Ślarzyńskiej.
Twórczość:
Sylwetka Niemki, „Świat Kobiecy” 1924 nr 15, s. 336-337.
Listopad, „Rzeczpospolita” 1924 nr 312, s. 3.
Karnawałowa noc, „Kurier Literacko-Naukowy” 1926 nr 4, [dodatek do:]„Ilustrowany Kurier Codzienny”1926, nr 25, s. 4.
Po zgonie Jana Kasprowicza, „Świat Kobiecy”1926 nr 18, s. 5-6.
Bunt lawin. Wiersze, F. Hoesick, Warszawa 1927 [antydatowane 1926].
Mój film. Wiersze, F. Hoesick, Warszawa 1927.
Carneval, „Świat Kobiecy”1927 nr 2, s. 22-23.
Jak było u Jana Kasprowicza na Harendzie, „Orlęta” 1927 nr 5, s. 73-75.
Tatry, narty, miłość. Powieść, Hyperjon, Warszawa 1928.
Poeta cwałujących dni, „Wiadomości Literackie” 1928 nr 14, s. 3.
Anna Tilschova, prozaiczka czeska, „Wiadomości Literackie” 1929 nr 47, s. 3.
Współczesna proza bułgarska, „Wiadomości Literackie” 1930 nr 45, s. 3-4.
Pochwała życia i śmierci. Wiersze, Księgarnia św. Wojciecha, Poznań 1930.
Maria Belczewa, poetka bułgarska, „Świat Kobiecy” 1930 nr 22, s. 6-7.
Ghetto potępione. Powieść o duszy żydowskiej, Instytut Wydawniczy Renaissance, Warszawa 1931.
Kęs Harendy w Sofii, „Świat Kobiecy” 1931 nr 1, s. 10-11.
Słowacki przyjaciel Polski – Stefan Krczmery, „Polska Zachodnia” 1933 nr 313, s. 4.
Ci, którzy przyjdą. Powieść mieszczańska, Dom Książki Polskiej, Warszawa 1934.
Godzina kalinowa. Wiersze, Gebethner i Wolff, Kraków 1935.
Usta Italji. Poezje, Dom Książki Polskiej, Warszawa 1936.
Serce zwierzęce. Wiersze, Towarzystwo Ochrony Zwierząt w Bielsku i Związek Opieki nad Zwierzętami w Białej, Bielsko1937.
Więcierz w głębinie. Wiersze, F. Hoesick, Warszawa 1937.
Wspomnienia z ostatnich dni u Jana Kasprowicza na Harendzie, „Wiadomości Literackie” 1926, nr 43, s. 3. Przedruk, w: Spotkania z Kasprowiczem, oprac. R. Loth, Miejska Biblioteka Publiczna im. S. Żeromskiego, Zakopane 2006, s. 33-36.
Utwory dramatyczne:
Xenia idzie przebojem/ Xenia setz sich durch, Teatr Miejski w Bielsku (Deutsche Theaterverein), reż. Aleksander Marten,1936.
Wiosna w domu, Poznań, Teatr Polski w Poznaniu, reż. Zygmunt Noskowski 1937], maszynopis IBL PAN w Warszawie, sygn. Rps. Zb. Wł. 206.
Antologie:
II Almanach „Świata Kobiecego”, Lwów 1927.
III Almanach „Świata Kobiecego”, Lwów 1928.
Przekłady:
J. Wolker, Gość w domu, przekł.: K. Alberti i S. Alberti, Warszawa: F. Hoesick 1927.
Na emigracji:
L'anima della Calabria (Dusza Kalabrii), traduzione di Alfo Cocola, Conte, Napoli 1950. Seria: Italia celebre e sconosciuta, (Włochy słynne a nieznane)], t.1. I.C.S., Napoli , bdw..
Segreti di Puglia (Sekrety Apulii), Conte, Napoli 1951. Italia celebre e sconosciuta, (Włochy słynne a nieznane)], t. 2, I.C.S., Napoli , bdw.
Magia ligure (Magia liguryjska), traduzione di Alfo Cocola,. I.C.S., Napoli 1952. Seria: Italia celebre e sconosciuta, (Włochy słynne a nieznane)], t.3, I.C.S., Napoli. bdw.
Campania, gran teatro (Kampania, wielki teatr), I.C.S.S.D., Napoli 1953.Seria: Italia celebre e sconosciuta, (Włochy słynne a nieznane)], t. 4, I.C.S., Napoli, bdw.
Sul carretto siciliano (Na sycylijskim wozie), traduzione di Alfo Cocola, przeł. A. Cocola, I.C.S.S.D, Napoli 1953.
La bocca dell'Italia (Usta Italii), Conte Pozzuoli, Napoli 1963.
L' anima della Calabria (Dusza Kalabrii), Soveria Mannelli, Rubbettino 2007.
Sekrety Apulii [fragmenty], tłum. A. Banasik, E. Litwin, „Fabrica Litterarum Polono-Italica” 2019 nr 1, s. 223-228.
Dusza Kalabrii, przekł. S Strugała, M Ślarzyńska, Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego, Katowice 2025.
Członkostwo:
Związek Zawodowy Literatów Polskich (1925-1939)
Odznaczenia:
Złoty Krzyż Zasługi (1933)
Charakterystyka twórczości:
Na debiutancki tom poezji Bunt lawin składa się 21 wierszy. Zbiór obejmuje krótkie, impresyjne wiersze o podobnej tematyce traktującej o naturze, żywiołach, przemianach pór roku i emocjonalnym rezonansie człowieka z przyrodą. Tytuł tomu sugeruje gwałtowność, dynamikę i potęgę przyrody. W lirykach pojawiają się obrazy lawin, wichrów, potoków, wulkanicznych barw nieba. Alberti oddaje dynamikę tatrzańskiej przyrody za pomocą porównań i rozbudowanych metafor, intensywność doznań podkreśla kolorystyką nawiązującą do minerałów (chryzoprasy, turmaliny, staloryty). W kilku wierszach np. Niebo na przedwiośniu czy Wiosna w Zakopanem autorka podejmuje temat natury ujmowanej w fazach przejściowych, akcentując dynamikę jej przemian. Poetka, wykorzystując ekspresjonistyczną obrazowość, kreśli ważne momenty swojego młodzieńczego życia. W ten gwałtowny pejzaż wprowadza bowiem spokojną nutę emocjonalno-miłosną (np. Błękitny list, List pisany o szóstej rano, Zjazd z Cyhrli, Styczniowe rano, Amulet) oddającą osobiste wrażenia i przeżycia. Tomik Mój film to swego rodzaju poetycki odpowiednik filmu – dynamiczny, pełen emocji, scen i obrazów. Łączy motywy miłości, podróży, autoportretu i ekspresjonistycznej wrażliwości. To jeden z najbardziej nowoczesnych formalnie zbiorów Alberti. Kompozycja zebranych w tomie liryków przypomina ciąg ujęć filmowych – szybkie zmiany miejsca, nastroju i perspektywy tworzą wrażenie ruchu i narracji nawiązującej do kina niemego z lat 20. XX wieku. Poetka osiąga ten efekt dzięki kalejdoskopowemu następstwu scen, kadrowaniu poetyckich obrazów, zastosowaniu prostych metafor filmowych i melodramatycznym rozwiązaniom fabularnym (np. Mały dżokej). W wielu utworach pojawia się motyw miłości przedstawionej jako gra aktorska lub scena filmowa, albo emocjonalny spektakl: To mój cudowny film. To moja miłość ślepa. Jakże go dziś oboje doskonale gramy (Mały dżokej). W tomiku, niczym w kalejdoskopie lub filmowym montażu, następują po sobie obrazy zmieniających się krajobrazów i egzotycznych miejsc. W tak wystylizowanej scenerii zostaje nakreślony poetycki autoportret (cykl Trzy portrety). W cyklu została zawarta poetycka refleksja nad własnym wizerunkiem, inspirowana portretami Witkacego. Można tę część tomiku odczytywać jako przykład dialogu poezji z malarstwem i fotografią w dwudziestoleciu międzywojennym. Utwory składające się na Mój film przesiąknięte są ekspresjonistycznymi obrazami, dramatycznymi kontrastami i emocjonalnie nasyconym językiem. Kolejny tom Pochwała życia i śmieci jest uznany za dojrzałą wykładnię formalno-estetyczną twórczości Alberti (Rosner). Tom zawiera kilkadziesiąt krótkich, impresyjnych wierszy, których układ kompozycyjny odpowiada krótkim prozatorsko poetyckim miniaturom (Harenda po śmierci Jana Kasprowicza). W większości są to poetyckie impresje, z których każda stanowi osobny utwór. Odnajdujemy tu znane z wcześniejszych zbiorów krótkie, nastrojowe obrazy natury, codzienności, pracy, wsi, pór roku, samotności i przemijania. Tematyka zbioru oscyluje wokół: afirmacji życia (zachwyt naturą, pochwała codzienności, piękno prostych chwil), obecności śmierci jako ogniwa naturalnego porządku istnienia (śmierć jako część natury, jako harmonijne przejście), czasu w kontekście odchodzenia (upływ czasu, kruchość istnienia, pogodna melancholia, pogodzenie się z losem). W kolejnych tomikach – Godzina kalinowa i Więcierz w głębinie – poetka kontynuowała tematykę refleksyjną i erotyczną osadzoną w górskim krajobrazie małych miasteczek i wsi. Z wierszy przebija optymizm i brak napięcia związanego z wewnętrznymi rozterkami. Dominuje tu zgoda na istniejący porządek świata. W ledwie kilku ostatnich wierszach odnaleźć można niepokój związany z obserwacją narastających napięć społecznych (1937). Kazimiera Alberti w okresie międzywojennym wydała trzy powieści. Pierwsza: Tatry, narty, miłość to lekka, pełna uroku opowieść o młodości, zimowych przygodach i dziewczęcej miłości, osadzona w malowniczym świecie międzywojennego Zakopanego. Łączy romans, sport i tatrzański klimat, tworząc swego rodzaju filmową opowieść (sceneria Tatr, sportów zimowych, rozrywkowego Zakopanego, młodzieńczej miłości). Druga: proza Ghetto potępione. Powieść o duszy żydowskiej otwiera nowe pole tematyczne w twórczości Alberti. To zainteresowanie ludźmi odrzuconymi, nędzarzami, wykluczonymi i samotnymi, Innymi (wpływy Orzeszkowej). Osadzenie fabuły w środowisku żydowskim galicyjskiego miasteczka jest próbą zainteresowania opinii publicznej problematyką społeczną. Bohaterami są tu Żydzi egzystujący w skrajnej nędzy i ubóstwie, ciężko doświadczeni przez los, owi Inni, którzy się biernie jemu poddają i przejmują go z pokorą. Niektórzy z nich, jak bohaterka Róża Grünszpann próbują jednak odmienić swoją sytuację, ale spotykają się z ostracyzmem lokalnej społeczności. Getto według Alberti to miejsce pełne przesądów, zdominowane przez marazm, rezygnację, która w zarodku dusi chęć zmiany na lepsze. Wprowadzenie mocno eksponowanego wątku romansowego osłabia wymowę powieści. Do tematyki wykluczonych powraca Alberti w prozie Ci, który przyjdą. Bohaterami są tu robotnicy cierpiący nędzę i niedostatek, świadomi swojej pozycji społecznej. Ta samowiedza jest przyczyną ich buntu. W kontrze do nich kreśli pisarka postaci drobnomieszczańskiej rodziny Rumiszewskich (na podobieństwo Dulskich Zapolskiej) – hipokrytów, zatwardziałych w przesądach i swoich przekonaniach. Warto zwrócić uwagę, że Alberti głównymi bohaterkami swoich utworów prozatorskich czyni wyemancypowane postacie kobiece (Helena, Róża). Jej twórczość jest także interpretowana w kontekście figury Nowej Kobiety (za Świerkosz). Proza ta oparta jest jednak na schematycznych ujęciach: kreślony świat jest czarno-biały: uciemiężona biedota i bogaci kapitaliści, filo- i antysemityzm, w narracji wyczuwana jest protekcjonalność narratorki (za Pospiszyl).
Omawiając emigracyjną twórczość Kazimiery Alberti, trzeba rozpocząć od wydanego jeszcze w Polsce tomiku Usta Italii, będącego rezultatem podroży poetki do Włoch w roku 1935 i latach wcześniejszych. Dzięki tym wojażom Alberti poszerza perspektywę poetyckiego widzenia. Już nie tylko są to tatrzańskie pejzaże, czy małe wielokulturowe miasteczka i galicyjskie wioski, ale śródziemnomorskie krajobrazy i starożytne budowle. Tomik składa się z trzech części: Usta Italji, Wiersze pogańskie i Powrót do domu. W pierwszej całostce podmiot liryczny opiewa kolejno zwiedzane miasta, zaczynając wędrówkę od północnych Włoch (np. Wenecja, Murano, Padwa, Werona, Mediolan) przez Florencję, Pizę, po południowe zakątki Amalfi. Druga część poświęcona jest południowym regionom Italii: (Neapol, Pompeje, Wezuwiusz, Sorrento, Capri, Sycylia). Zbiór zamykają dwa wiersze Listopad we Lwowie i Powrót do domu. W topograficznych zestawieniach miast tworzących mapę podróży podmiot silnie te miejsca antropomorfizuje – to matki, ojcowie od wieków dbający o swoich mieszkańców. Podmiot liryczny w inwokacjach zwraca się do kolejnych antycznych miast, oddając hołd ich pięknu lub ich dawnym mieszkańcom („Florencjo!, pozwól, że kiedyś po śmierci”; „O, Lukrecjo Buti! Cicha mniszko z Prato”; „O Gioio! Synu tego wybrzeża”). Liryki te oddają zachwyt kolorami natury i przyrodą a jednocześnie zdradzają niemoc wyrażenia tego co widzi oko za pomocą słowa. Niewyrażony moment zachwytu staje się impulsem do rozważań nad ograniczeniami własnej twórczości. W lirykach odnaleźć można wiele takich autotematycznych nawiązań dotyczących procesu twórczego („Ty milcz (…) Nie umiesz pisać takich wierszy jak fala” (Rapallo). W innym utworze obserwacja wytwarzanych szklanych ozdób w fabryce w Murano skłania do refleksji nad niedoskonałościami swoich wierszy („na każdy kryształ patrzę w bólu zapiekłym i gniewie/ i chciałabym to wszystko zdeptać, potłuc, strzaskać–/ bo to nie jest to” (Murano). Podmiot liryczny zwraca uwagę na detale, skupia się na tym co powszednie, zwyczajne, co umyka powszechnej uwadze. Odnajdujemy także zaszyfrowane, ukryte nawiązania do romansu przeżytego z młodym kochankiem: „(…) ja pragnę tutaj kochać, ja chce tu miłować” i rozterki związane ze złamaniem przysięgi małżeńskiej („nigdy ci się nie śniło,/ że taka wielka istnieje miłość,/ która nawet potrafi złamać Bogu dane słowo” (Prato) lub w innym liryku: „pomódl się bym nie spłynęła z drogi,/ bym nie zgubiła busoli, którąś ty wynalazł” (Amalfi). Zaś w wierszu Petroniusz mówi, snując rozważania nad kruchością i ulotnością ludzkiego losu, odnajduje usprawiedliwienie dla wiarołomstwa: „Kobieta pragnie rozkoszy, miłości,/ złota i soku z twoich zdrowych żył”. Radość z każdej przeżytej chwili, doświadczanego piękna – romantycznego z ducha – śródziemnomorskiego krajobrazu i uniesień miłosnych wypełniają Liryki pogańskie. Ostatnie dwa wiersze pisane z perspektywy powrotu do Lwowa zostają skonstruowane na zasadzie opozycji: wspomnienia neapolitańskich i sycylijskich krajobrazów i kolorów odbijającego się w zatoce Wezuwiusza kontrastują z listopadową, deszczową pogodą szarego Lwowa: „Jeszcze to wszystko woła, całuje i dręczy mi zmysły/ a tu już coś nowego na drodze wyrasta:/ tragiczny czar polskiego listopada(…)”. Tomik opatrzony dedykacją: „Najgłębszemu przyjacielowi – mężowi mojemu poświęcam”, ozdobiony błękitną okładką mająca przypominać „barwę włoskiego nieba i morza”, jest zapowiedzią rodzącej się miłości do tej ziemi, którą poetka obdarza znakiem miłosnego pocałunku (Usta Italji). We wstępie do Ust Italji Alberti przyzna, że w pierwotnym zamierzeniu wspomnienia z wypraw do Włoch miały być spisane prozą. Ten pomysł zrealizuje w kolejnych utworach powstałych już na obczyźnie. Powraca do Italii w roku 1948 i dwa lata później wyrusza z drugim mężem w ponowną podróż po Półwyspie Apenińskim. O ile w poprzednich wojażach poznawała kraj Dantego pieszo, autobusem lub pociągiem, o tyle powojenne eskapady odbywa w bianchini (miejskim mikroaucie na licencji Fiata). W trakcie kilkumiesięcznej wyprawy powstają reportaże opisujące szczegółowo z detalami kalabryjskie rubieże i prowincjonalne zakątki. Alberti poznaje kulturę nowej ojczyzny, zagłębiając się w zakamarki opuszczonych świątyń, niedostępne klify, nieprzetarte szlaki na południu Włoch (Dusza Kalabrii) i górzyste szczyty na północy kraju (Kampania, wielki teatr). Smakuje regionalną kuchnię, degustuje wina i celebruje miłość. Można więc przyjąć, że poznaje ów kraj na nowo, ogląda go bowiem z innej, nieznanej dotąd jej samej (także zwykłemu turyście) strony, ale też odkrywa na nowo uczucie, które niegdyś ledwie kiełkowało, a teraz wybuchło z całą mocą nieskrępowanego żaru. Podróże i miłość stają się motorem napędowym tej relacji. Narracja jest niezwykle dynamiczna, reportażystka ekscytuje się każdą wyprawą, która zdaje się ratunkiem przed powtarzalnością codziennych rytuałów, zgiełkiem miasta (Neapol, Rzym), ale przede wszystkim pełni funkcję terapeutyczną. Po długiej, bo dziesięcioletniej przerwie wznawia aktywność twórczą właśnie dzięki włoskim eskapadom. To powstałe z nich relacje – owe „książki podróżne”, czy – jak je sama określała – „książki kultury” pozwalały jej osłabić poczcie „utraty języka ojczystego” i sięgnąć po uniwersum znaków kulturowo wspólnych. Alberti chłonie piękno poszczególnych regionów Włoch, które odwiedza. Żyje chwilą. Jednym z ciekawszych zabiegów pisarskich jest wprowadzenie do realnych opisów postaci z przeszłości (Sekrety Apulii). W Bari jest to założyciel miasta – Barion. Dla niego poetka staje się przewodniczką po tym starożytnym miejscu, bo jak ów twórca grodu powiada: „obcokrajowiec zawsze dostrzega najbardziej charakterystyczne elementy”. Ona – cudzoziemka oprowadza po już oswojonym przez siebie mieście Bariona, dla którego z kolei stało się ono obce. Opowieść utrzymana w stylu detektywistycznym (nie wiadomo kto jest nadawcą bileciku) z wyraźnym momentem kulminacyjnym (pojawienie się Bariona) i romansowym podtekstem: „Zbliżył się do mnie elegancki, ciemnowłosy mężczyzna. Już na pierwszy rzut oka doceniłam klasę jego sportowego ubrania (…) jego oczy zaszły delikatna mgiełką. Niespodziewanie nowoczesny mężczyzna zmienił się w marzyciela z innego świata (…) Przyglądałam mu się z rosnącym podziwem. Czy znacie jakąś kobietę, której nie podobałby się taki mężczyzna?”. Czas narracji jest naprzemienny, opowieść o historii przeplata się z obrazem współczesnego Bari. Na szlaku Cicerone ponownie, jak w większości reportaży, znalazły się miejsca nieoczywiste, np. fontanna. To zabieg celowy, by zwrócić uwagę na te zabytki, które decydowały o przetrwaniu i rozwoju miasta (w tym wypadku była to woda, na której brak cierpiał cały region). W dalszej kolejności para zwiedza uniwersytet, Pinakotekę, targ, na którym „łączą się wszystkie najlepsze cechy mieszkańców Bari: zręczność, zmysł organizacyjny, aktywność, a nawet dynamizm, które powołały do życia tę cudowną Fierę”. Sceneria zmienia się wraz z upływem dnia, kolorystyka i rytm miasta, dźwięki, muzyka ulegają natężeniu, a romantyczną scenerię dopełnia wschodzący księżyc. Barion, niczym romantyczny kochanek, odpływa, a raczej rozmywa się w falach Adriatyku. W innym fragmencie reporterski zamysł przybiera formę opowiadania dotyczącego interpretacji postaci Świętego Mikołaja. Figura ta daje podróżniczce asumpt do porównania dwóch kultur: ojczyzny i kraju osiedlenia. Takie ujęcia łączące teraźniejszość z przeszłością, realistyczne obrazy z fantasmagorią są stałym rysem charakterystycznym tomów. Podobnie jak bliżej nieokreślony współtowarzysz tej podróży (zwrot do drugiej osoby: męża, czytelnika) lub do personifikowanego miasta. W tych opisach legendy (np. o rybach miecznikach, św. Franciszku), mity (np. Prozerpinie) czy przypowieści biblijne (np. o św. Eliaszu) przeplatają się ze współczesnym obrazem zwiedzanych mało znanych/zapomnianych miejsc, historii odkrywanych regionów, tradycji ich mieszkańców. W niektórych fragmentach pojawiają się zawoalowane, subtelne nawiązania do własnych doświadczeń wojennych lub akapity poświęcone współczesnym zagrożeniom przyrody płynącym z działalności człowieka (ekologia). W roku 1963 Alfonso Cocola przetłumaczył na język włoski tom wierszy Kazimiery Alberti Usta Italii (La bocca dell'Italia). Można ów gest odczytać jako pośmiertny testament poetki, która we wprowadzeniu do tego zbioru wyznała: „Im dłużej włóczyłam się po tym kraju [Italii] tem większe ogarniało mię nienasycenie. Piłam tę ziemię do dna (…) Stąd tytuł tomiku Usta Italji (…). Niektóre [wiersze] pisałam w Polsce z tęsknoty za Italją, gdy szara plucha monotonnie biła na dworze, gdy oczy łaknęły słońca, ciało – ciepła, a podniebienie wina i owoców”.
Bibliografia przedmiotowa:
Archiwa, słowniki:
Alberti Kazimiera, Dział Rękopisów Biblioteki IBL PAN w Warszawie, sygn. Rps. Zb. Wł. 207.
Listy Kazimiery Alberti do Marii Grabowieckiej, Muzeum Literatury im. A. Mickiewicza w Warszawie, sygn. 5637.
Listy Alfo Cocoli do Kazimiery Alberti, Muzeum Literatury im. A. Mickiewicza w Warszawie, karty 117-123; nr inw.5638.
Korespondencja Kazimiery Alberti, Muzeum Literatury im. A. Mickiewicza w Warszawie nr inw. 5639.
Hasło: Alberti Kazimiera (oprac. P. Grzegorczyk), „Rocznik Literacki 1962” (wyd. 1964), s.406-407.
Hasło: Alberti Kazimiera, w: Słownik współczesnych pisarzy polskich, t. 1, red. E. Korzenieska, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1963 s. 124-125.
Hasło: Alberti Kazimiera, w: Mały słownik pisarzy polskich, cz. II red. B. Gers, red. nauk. W. Maciąg, Wydawnictwo Wiedza Powszechna, Warszawa 1981, s. 8
P. Grzegorczyk, Kazimiera Alberti, w: tegoż: Twórcy i badacze kultury zmarli w latach 1956-1967, cz. 2. Warszawa 1986, s.253-254.
Hasło: Alberti Kazimiera, w: Mały słownik pisarzy polskich na obczyźnie 1939-1980, red. B. Klimaszewski, Wydawnictwo Interpress, Warszawa 1992, s.23.
Hasło: Alberti Kazimiera (oprac. H. Kirchner) w: Literatura polska XX wieku. Przewodnik encyklopedyczny, t. 1, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 2000, s.24-25.
Hasło: Alberti Kazimiera, w: Golec J., Słownik biograficzny Ziemi Cieszyńskiej, Cieszyn 1995, s. 16–17.
Hasło: Alberti Kazimiera, w: Polscy pisarze i badacze literatury XX i XXI wieku Alberti Kazimiera – Słownik Pisarzy i Badaczy XX i XXI w.
Monografie, artykuły, recenzje:
Alberti nieznana/ Alberti sconiosciuta /Alberti unknown, „Fabrica Litterarum Polono-Italica” 2019 nr 1, s. 13-183.
Banot A., Emancypacje Heleny Rumiszewskiej w powieści Kazimiery Alberti „Ci, którzy przyjdą” a fenomen Nowej Kobiety, „Ruch Literacki” 2022 z. 1, s. 33-51, zob. w: tejże, Nie(do)czytane. Pisarki nowoczesności i przełomu XIX i XX wieku, „Universitas” 2024, s. 97-137.
Bd.[B. Dudziński], Wśród nowych książek [Kazimiera Alberti, „Ci, którzy przyjdą. Powieść mieszczańska, „Robotnik” 1934 nr 230, s. 3.
Bernacki M., Kazimiera Alberti – „zapomniana legenda” (w gawędzie Jacka Proszyka), „Świat i Słowo” 2009 nr 1, s.299-306.
Grabowiecka M., Sprostowania do życiorysu Kazimiery Alberti „Twórczość” 1978, nr 1, s. 165.
Iwaszkiewicz J., Bari, „Twórczość” 1976, nr 2, s. 65-79.
Iwaszkiewicz J., Podróże do Włoch, Wydawnictwo Czytelnik 1977, s.156-177.
Janas J. „Świat wykuty ze skały”. Capri w polskiej poezji, doświadczenie „wyspy”, w: tejże, Szkice o literaturze i języku polskim, Schena Editore, Fasano 2007, s. 129–146.
Janas J., Między „Ustami Italiji” a brzegiem Nervi. Przypadek Kazimiery Alberti, „Fabrica Literarum Polono-Italica” 2019, nr 1, s. 39-69.
Kłak T., Słowo o Kazimierze Alberti, „Tygodnik Powszechny” 1962, nr 50, s. 8.
M.H [M. Hausnerowa], Godzina rozmowy z Kazimierą Alberti, „Gazeta Lwowska”1930 nr 276, s. 3.
Magiera H., Z zagadnień biografii i twórczości Kazimiery Alberti. Praca doktorska napisana pod kierunkiem prof. dr hab. Danuty Opackiej Walasek, Uniwersytet Śląski, Katowice 2017, ss. 331, https://reader.digitarium.pcss.pl/de/dlibra/publication/314192/edition/296926/z-zagadnien-biografii-i-tworczosci-kazimiery-alberti-magiera-halina
Pospiszyl K., „Arystokraci nędzy”, czyli Kazimiery Alberti opowieść o odrzuconych, „Fabrica Literarum Polono-Italica” 2019, nr 1, s.71-95.
Prokop-Janiec E., Powieść etnograficzna a kultura mniejszości, w: Kulturowa teoria literatury 2. Poetyki, problematyki, interpretacje, red. T. Walas, R. Nycz, Kraków 2012, s. 541-564.
Proszyk J., Odkrywanie Kazimiery Alberti, „Relacje. Interpretacje” 2009 nr 2, s. 28–30;
Proszyk, J., O przyjaźni Witkacego z Kazimierą i Stanisławem Albertimi, w: Witkacy: bliski czy daleki? Materiały międzynarodowej konferencji z okazji 70. rocznicy śmierci Stanisława Ignacego Witkiewicza, red. J. Degler, Słupsk 2013, s. 487–502.
Rosner E., Przypomnienie Kazimiery Alberti, w: tegoż, Beskidzkie ścieżki pisarzy. Szkice literackie, Katowice 1982, s. 104–119.
Satalino R., Apulia, region do odkrycia. Podróż z Kazimierą Alberti, „Fabrica Litterarum Polono-Italica” 2019 nr1, s. 149-183.
Siwor D., „Nie łączyła się z nimi, ale rozumiała ich – Kazimiera Alberti o społeczności żydowskiej w „Ghetcie potępionych”, w: Czytanie miasta 2, Bielsko-Biała jako kulturowy palimsest, t.1. Literackie Bielsko-Biala – teksty o tematyce literaturoznawczej, red. M. Bernacki, R. Pysz, Bielsko-Biała 2020, s. 105-122.
Skiendziel A., O kobiecie, która myślała o pisaniu… niekoniecznie o mężczyźnie. Kazimiera Alberti, w: Jej ślad w historii – kobiety w województwie śląskim na przestrzeni wieków, red. A. Muszyńska, A. Skiendziel, A. Skrzypietz, Katowice 2015, s. 140–143;
Świerkosz M., Uległe czy sprawcze ciała nowoczesności? w: Nowa Kobieta – figury i figuracje, red. I. Iwasiów, A. Krukowska, A. Zawiszewska, Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu Szczecińskiego, Szczecin 2017, s. 265-283.
Szańkowska E., Kazimiera Alberti „Kazka”. Wspomnienie w setną rocznicę urodzin, „Gazeta Stołeczna”, [dodatek do:] „Gazeta Wyborcza” 1998 nr 50, s.6-7.
Tylusińska-Kowalska A., Dwie polskie pisarki Kalabrii: Zofia Sokołowska i Kazimiera Alberti, „Lingue e Linguaggi” 2023, vol.60, s.308.
Strony www:
Jacek Proszyk - notes historyczny: Kiedy urodziła się Kazimiera Alberti? * [dostęp: 28 września 2025].
Pollak-Olszowska A., Skandalistka z Białej, bielsko.biala.pl z 18 lutego 2011, https://bielsko.biala.pl/2451 ,artykuł [dostęp: 1września 2025].
Kazimiera Alberti, Pies na łańcuchu czyta J. Proszyk
Autorka hasła: Jolanta Pasterska
Kierowniczka projektu - prof. dr hab. Jolanta Pasterska
Okres realizacji - 20.09.2022 - 20.09.2027
Dofinansowano ze środków budżetu państwa
Instytucja finansująca - Ministerstwo Edukacji i Nauki / Narodowy Program Rozwoju Humanistyki
Wartość projektu - 661 415,00 PLN
Wartość dofinansowania - 661 415,00 PLN