Marianne Paris [właśc. Tarajko Leokadia] (1913–1982)
Pseudonimy: Marianne Paris, Marianna Śnieżka.
Pisarka, wydawczyni, właścicielka księgarni.

M. Paris. Z archiwum rodzinnego Moniki Tarajko.

M. Paris. Z archiwum rodzinnego Moniki Tarajko.

Urodziła się 26 listopada 1913 roku we wsi Kukawka w powiecie chełmskim. Tereny te w czasie I wojny światowej objęte były przymusowymi migracjami ludności w głąb Rosji w ramach tzw. bieżeństwa. Po przedwczesnej śmierci matki, a później i ojca, (miała wówczas cztery lata) jej wychowaniem zajęła się macocha, następnie dziadkowie. Gdy ukończyła 17 lat, w listopadzie 1930 roku wyemigrowała do Francji. Dzięki pomocy wuja pracującego w gospodarstwie rolnym ukończyła szkołę gospodarstwa domowego. Pracowała jako pomoc domowa w Paryżu. Później znalazła zatrudnienie w wychodzącym w Lille piśmie „Wiarus Polski”. Zajmowała się korektą, pisała opowiastki dla dzieci i reportaże z wydarzeń polonijnych, które publikowała pod pseudonimem Marianna Śnieżka. Po powrocie do Paryża i krótkim pobycie w Zakładzie św. Kazimierza podjęła pracę w domu zaprzyjaźnionej rodziny lekarskiej. Ze względu na wybuch paniki spowodowanej inwazją Niemiec na Francję w maju 1940 roku Leokadia Tarajko przedostała się wraz z częścią pracowników Ambasady RP na południe Francji, gdzie znalazła się pod opieką polskiej placówki konsularnej w Marsylii.
W tym czasie w marsylskim okręgu kompetencyjnym funkcjonowały francuskie obozy dla cudzoziemców w departamentach Hérault, Lozère oraz Gard. Od czerwca 1940 roku lokalne władze francuskie zaczęły negatywnie odnosić się do polskich uchodźców. Okólnik wydany przez L’État Français (rząd Vichy) zawierał zapis o możliwości wysłania do obozu każdego Polaka, który wzbudził podejrzenie urzędnika administracyjnego. Tarajko pracowała w schronisku, w obozie wojskowym. W 1941 roku przeszła w Marsylii poważną operację usunięcia nerki. Po powrocie do zdrowia, ze względu na pogarszającą się wciąż sytuację polskich emigrantów w „strefie nieokupowanej”, wróciła do Paryża. Została tam aresztowana i skierowana do pracy przymusowej w fabryce elementów elektrycznych w Berlinie. Po zakończeniu wojny znalazła zatrudnienie w szpitalu w amerykańskiej strefie okupacyjnej. Wyjechała do Paryża, na powrót zamieszkała u swoich poprzednich pracodawców. Dzięki pomocy Bronisława Łubniewskiego „Wilnianina” zyskała niezależność finansową. Przygotowywała reportaże dla „Narodowca”. W 1958 roku zamieszkała przy Passage Charles-Dallery w 11 dzielnicy. W 1962 roku uzyskała oficjalny tytuł francuskiego wydawcy, założyła wydawnictwo Éditions du Lion (Paryż, 4, Passage Charles-Dallery). Opublikowała w nim jedną francuskojęzyczną książkę innego autora oraz dziewięć własnych. W języku francuskim, jako Marianne Paris, opublikowała: Les amants de l'Aurore (1964); L'héritage Vol. 1 (1964), Vol. 2 (1965); Edith de la Tour Tessan (1966). Przed założeniem wydawnictwa, nakładem autorki, także pod pseudonimem Marianne Paris, ukazały się polskojęzyczne wersje powieści: Wakacje w Orzechowie (1958), Lusia. Kochankowie Jutrzenki (1959). Książki te przedrukowała w 1973 roku w Éditions du Lion. W 1976 roku nakładem Éditions du Lion wydała powieść Moje dziedzictwo. Książki drukowane były w drukarni „Narodowca” w Lens, w departamencie Pas-de-Calais. Od 1969 roku Tarajko prowadziła też księgarnię Librairie du Lion (Paryż, 75 bis, r. de Charonne). Pomagał jej w tym Bronisław Łubniewski. W 1980 roku Tarajko przeszła poważną operację. Nie powróciła do zdrowia. Zmarła 30 kwietnia 1982 roku. Nabożeństwo żałobne odprawione zostało w kościele Saint Ambroise. Pochowana została na cmentarzu Pantine 7 maja 1982 roku. W 1986 roku w Wydawnictwie „Polemika”, pod pseudonimem Marianna Śnieżka, ukazała się ostatnia powieść Leokadii Tarajko pt. Dwa światy. Znaczną część pozostałości po Librairie du Lion zakupił właściciel paryskiego wydawnictwa Polemika, Wojciech Wiśniewski.

Twórczość:
Wakacje w Orzechowie, éd. par l'aut., J. Poréba, Paryż 1958 [pseud. Marianna Śnieżka]; wyd. II Éditions du Lion, Paryż 1973.
Lusia. Kochankowie jutrzenki, éd. par l'aut., J. Poréba, Paryż 1959 [pseud. Paris Marianne]; wyd. II Éditions du Lion, Paryż 1973.
Les amants de l’Aurore, Éditions du Lion, Paris 1964 [pseud. Paris Marianne].
L'héritage, Vol. 1, Éditions du Lion, Paris 1964 [Serie: Collection "Jeunesse"; pseud. Paris Marianne].
L'héritage, Vol. 2, Éditions du Lion, Paris1965 [Serie: Collection "Jeunesse"; pseud. Paris Marianne].
Edith de la Tour Tessan. Roman, Éditions du Lion, Paris 1966 [pseud. Paris Marianne].
Kłusownicy, Éditions du Lion, Paryż 1973 [pseud. Paris Marianne].
Moje dziedzictwo, Éditions du Lion, Paryż 1976 [pseud. Paris Marianne, Śnieżko Marianna].
Dwa światy. Powieść z dziejów polskiej emigracji zarobkowej we Francji w okresie międzywojennym, „Polemika”, Paryż 1986 [pseud. Śnieżko Marianna].

Charakterystyka twórczości:
Leokadia Tarajko opublikowała w języku polskim pięć obszernych książek (np. Kłusownicy liczą 442 strony). Są to powieści obyczajowe, z wyraźnie zarysowaną fabułą, licznymi perypetiami i nagłymi zwrotami akcji. Przedstawiony w nich świat poznajemy z perspektywy narratora wszechwiedzącego. Znaczącą rolę odgrywają wątki melodramatyczne i kryminalne. Monumentalny pejzaż pradawnych borów skontrastowany zostaje z naturalistycznymi z ducha opisami nędzy chłopskich przysiółków zagubionych w przepastnych lasach. Autorka umiejętnie oddaje koloryt lokalny opisywanych przestrzeni. Widzi konieczność opisania topografii przestrzeni, układu urbanistycznego, szczegółów architektury. Jest wrażliwa na piękno przyrody, jej zmienność w zależności od nastających po sobie pór roku. Pisarka zachowuje też wielką dbałość o oddanie szczegółów wyglądu i zachowania postaci. Na tak starannie zarysowanym tle rozgrywają się dramaty ludzkie. Nad rodami ciąży fatum, następcy są uwikłani w zależności powodowane grzechami przodków, pozbawieni prawa do samostanowienia. Mroczna przeszłość określa teraźniejszość. W kolejnych pokoleniach powtarzają się tajemnicze zniknięcia, morderstwa popełniane z premedytacją lub w afekcie. Nieliczni z bohaterów starają oddzielić się, odseparować od familijnych zaszłości. Nie zawsze ich wysiłki okazują się owocne, chociaż często zdołają zrzucić z siebie krępujące więzy rodzinnych zobowiązań.
Akcja powieści, takich jak Kłusownicy, Moje dziedzictwo, Dwa światy, rozpisana na lata, pozwala na obserwację skomplikowanych relacji rodzinnych, procesów repetycji sposobu budowania związków, nawiązywania relacji społecznych. Portretowana w Moim dziedzictwie Matylda Courbet, zamożna i władcza właścicielka znakomicie prosperującego młyna, zabija podstępnie męża, nieposłuszną córkę i wybrańca jej serca. Sączy nienawiść w serca dwóch pozostałych córek, uzależniając je od siebie i doprowadzając je do szaleństwa, niszcząc ich szczęśliwe u początków małżeństwa. Agata, kobieta przybyła w trakcie wojny z oddziałem wojska do wioski, porzucona z nieślubnym dzieckiem, zatrudniona do posługiwania w domu zamożnego kłusownika Grzędy, knuje przeciwko młodej gospodyni. Wmawia pracodawcy, że oczekiwany potomek nie jest jego dzieckiem. Zaślepiony zazdrością kłusownik zabija żonę, a triumfująca Agata zajmuje jej miejsce. Jednak popełnione grzechy nie pozwalają Grzędzie i jego Agacie zaznać spokoju.
Immanentnym składnikiem uniwersum kreowanego przez Tarajko jest przemoc silnych wobec tych, których oni nazywają słabymi. Do grona „słabych” zaliczane są przede wszystkim osierocone, uciemiężone dzieci i młode kobiety wyróżniające się ze środowiska delikatnością i rozumnością.
Głównym zagadnieniem podejmowanym w tych prozach przez Tarajko jest dzieciństwo rozumiane jako wyjątkowy etap w kształtowaniu się człowieka. Autorka pokazuje dzieci jako istoty zależne i wrażliwe. Z reguły ze względu na przedwczesną śmierć czułych matek dostają się pod opiekę macoch, ciotek, babek, które nie tylko nie otaczają podopiecznych dostateczną troską, lecz także stosują wobec nich różnorodną przemoc. Nieustannie okazują im swoje niezadowolenie z tego, kim te dzieci w swojej istocie są. Wyżywają się w sprawianiu im bólu psychicznego i fizycznego. Pomimo tego, że katują swoje podopieczne, otoczenie dla własnego spokoju udaje, że nie jest świadome dziejącej się krzywdy. Część z opiekunów jest „pryzgnieciona” własnymi traumami, część wykazuje wyraźne cechy psychopatyczne. Są „szalone, złe i smutne”. Marysia z Kłusowników, Franciszka z Mojego dziedzictwa to dziewczynki wyrastające ponad przeciętność, wyróżniające się inteligencją i urodą. Ich wrodzona kultura bycia i inteligencja, interpretowana jako wyniosłość, budzi demony w opiekunkach. W przypływie nienawiści ciotka Katarzyna bije do nieprzytomności kilkuletnią siostrzenicę Franię. Wcześniej wspólnie ze swoją matką, a babką dziewczynki, Matyldą Courbet, planują zabójstwo Frani. Nienawiść do dziecka to w rzeczywistości maskowana nienawiść do kobiety, która je urodziła, i zrazem uogólniona nienawiść do mężczyzn. Do przedwczesnej śmierci Ludwiki, obdarzonej wieloma talentami, szlachetnej małżonki Kamila Richarda, dziedzica majątku rolnego z powieści Dwa światy, przyczynia się jawna wrogość tak teściowej – pani Richards, jak i przede wszystkim jej własnej matki – pani Chasseuil.
Problem przemocy pozostaje w związku z innym ważnym zagadnieniem podejmowanym przez Tarajko. Oprawcami są kobiety. Jeśli mężczyźni biją i poniżają, to często na skutek intryg kobiet. W świecie powieści tej autorki fundamentalne znaczenie mają demoniczne postaci kobiece. Powtarza się schemat femme fatale, która zabija siostrę – rywalkę o względy upatrzonego mężczyzny postrzeganego jako trofeum – i odbiera jej dziecko (przykładem takim jest Teresa, w późniejszym okresie życia opiekunka sierot i zastępcza matka syna siostry – Jerzego). Opresyjne kobiety poddające się mrocznej sile pożądania dziedziczą grzechy przodkiń. Pomimo tego, że są to często dojrzałe wiekiem dziedziczki rozległych włości, sprawne zarządczynie majątków, które z racji posiadanych dóbr zajmują wysoką pozycję społeczną, w przestrzeni domowej nie kontrolują emocji, wybuchają niszczycielskim, nieopanowanym gniewem. Ukazywane są wówczas jako ogarnięte szaleństwem, majestatyczne postaci: ciemnowłose, urodziwe, budzące grozę. Nawet po latach starannie ukrywane przed otoczeniem czyny i uczucia nie pozwalają oprawczyniom osiągnąć wewnętrznego spokoju. W Kłusownikach targana namiętnościami Teresa nie jest w stanie znieść widoku kochających się podopiecznej Marysi i „jej” Jerzego: „O Marysi myślała ze złością, nienawiścią i zazdrością, że to właśnie jej przypadło to bezcenne szczęście być żoną Jerzego, i myśl, że jest po ślubie, przeprawiała ją o zawroty głowy z nadmiaru myślenia o tym. Złe myśli jak jadowite gady zaczynały wypełzać z przeszłości i po tylu latach przywołały jej przed oczy sylwetkę jego ojca Stasia Jastrzębskiego, w którym kochały się nieszczęśliwie obie z Jadwigą…”.
W powieściach o rozbudowanym tle, w których mamy do czynienia z bohaterem zbiorowym, Tarajko najchętniej opisuje dwie grupy społeczne zamieszkujące obszary wiejskie. W jej perspektywie ziemianie i chłopi pozostają we wzajemnej zależności. Wiele w ich relacjach jest niechęci, ale też ciekawości. Autorka jest skłonna do czynienia młodych, wykształconych w mieście dziedziców postaciami pozytywnymi, wnoszącymi do dusznych, zamkniętych przestrzeni starych dworzysk i prymitywnych chat ożywczy duch nowoczesności. Wprowadzane przez nich w życie metody zarządzania są owocem nabytej w świecie wiedzy, przyswojenia odmiennego od prezentowanego przez pokolenie ojców sposobu myślenia o procesach dziejowych i sprawiedliwości społecznej.
Pierwsza, wydana w Paryżu w 1958 roku powieść nosi tytuł Wakacje w Orzechowie. Wprowadza czytelnika w czechowowski z ducha nastrój letniej kanikuły. Żony zamożnych mężów spędzają wakacje w majątku państwa Orzechowskich. Czas upływa im na leniwym wypoczynku, spacerach, zabawach towarzyskich. Zdaniem jednej z głównych bohaterek, symulującej chorobę, wywodzącej się z robotniczego środowiska młodej żony bogatego a starszego wiekiem przedsiębiorcy, w rekomendowanym przez lekarza letnisku panuje nuda, bezruch, atmosfera subtelnej rezygnacji, niewypowiedzianych emocji, niespełnionych marzeń. Inna z protagonistek, niezamożna kuracjuszka, uczennica szkoły średniej, wykorzystuje wolny czas na lekturę, ceni sobie uroki wiejskiego życia. Sielankę zaburza przybycie syna właścicieli majątku – urodziwego i wykształconego. Młody mężczyzna pragnie stabilizacji, planuje też objęcie posady prawnika w pobliskim mieście. Beztroskie dotąd kobiety diametralnie zmieniają swoje zachowanie. Zaczynają się wzajemne podejrzenia o próby uwiedzenia atrakcyjnego spadkobiercy. Tym razem pisarka kończy powieść happy endem – zaślubinami zakochanych w sobie młodych ludzi (pomimo dysproporcji w posiadanym majątku panną młodą zostaje uboga uczennica), a także powrotem gorącego uczucia znudzonej kuracjuszki do jej starszego wiekiem partnera.
Rok później Tarajko wydała dwie powieści zamieszczone w jednym tomie. Pierwsza z nich – nosząca tytuł Lusia – to studium choroby, odtworzenie procesu umierania z powodu gruźlicy płuc. Dwudziestoletnia polska emigrantka dożywa ostatnich dni w prowadzonym przez zakonnice schronisku w okupowanej Marsylii. Powraca pamięcią do pełnych cierpienia miesięcy spędzonych w szpitalu, bolesnych badań, rekonwalescencji po operacji nerki. W książce Tarajko opowieść o Lusi staje się opowieścią o środowisku polskich uchodźczyń prowadzących codzienną walkę z głodem i chłodem o przetrwanie w okupowanej Francji. Przed oczyma chorej przesuwa się korowód postaci różnych wiekiem i pochodzeniem. Obserwujemy, jak śpiące we wspólnej sali kobiety prowadzą między sobą psychologiczne gry. Sprytniejsze, bardziej wyrachowane i skuteczne, wyznaczają pozycje w grupie, wykluczają przez ośmieszenie i deprecjonowanie. Autorka pokazuje je jako nieczułe, pozbawione skrupułów i dylematów moralnych, ślepe na cudze nieszczęście. Ze względu na miejsce i czas akcji powieść stanowi nieczęsto spotykane w polskiej literaturze źródło wiedzy na temat życia codziennego uchodźców pod rządami marszałka Pétaina.
Druga powieść, Kochankowie Jutrzenki, ma zgoła odmienny charakter. Akcja rozgrywa się w skąpanej słońcem przestrzeni wsi. To pełen czułości zapis procesu zakochiwania się młodziutkiej kobiety, przygotowań do ślubu. Na dwudziestoletnią sierotę, Francuzkę o polskich korzeniach, Klarysę Annę, patrzymy oczyma jej troskliwego, przybranego ojca – Polaka, profesora szykującego się do odejścia na emeryturę.
Kolejna powieść, Kłusownicy, ukazuje skomplikowane relacje pomiędzy przedstawicielami ziemiaństwa („panami z lasu”) a środowiskiem chłopskim. Ci ostatni to kierujący się wyłącznie instynktem przetrwania kłusownicy, mieszkańcy ukrytego w leśnych ostępach przysiółka Borek. To analfabeci, pracujący w trudzie i znoju, często bezrozumni i bezrefleksyjni sprawcy przemocy. Mężczyźni tamtejsi nie szanują kobiet i ich codziennego trudu, ustawicznej troski o potomstwo, zachowanie w domach i obejściu ładu i czystości. Jeden z głównych bohaterów, Grzęda, z ostentacją kładzie się na czysto zaścielonym łóżku, nie zdejmując ociekających błotem butów, w furii wyrzuca z szuflad starannie ułożone elementy garderoby. Wybrani właściciele ziemscy portretowani przez Tarajko to ludzie również z trudem walczący o przetrwanie rodowych siedlisk. Chociaż reprezentują sprzeczne z chłopami interesy, darzą ich szacunkiem za hart ducha. Młodzi ziemianie realizują misje społecznikowskie. Inicjują budowę szkół, umieszczają zaniedbane sieroty w przytułkach, wysyłają najzdolniejszych do szkół, organizują nowe miejsca pracy, zmieniając sposób myślenia dotychczas upośledzonych klas społecznych. Rozbudowana intryga obfitująca w dramatyczne zwroty akcji (uprowadzenie nieletniej dziewczynki, nietrafione zaloty, usiłowania zabójstw, proces sądowy) znajduje rozwiązanie w osiągniętej dzięki uzyskanej wiedzy i wzajemnym ustępstwach zgodzie „panów z lasu” i mieszkańców Borków. W rozmowie Grzędy i leśniczego, kiedyś jego niedoszłej ofiary, obecnie zięcia, padają słowa deklaracji zaprzestania waśni: „podniósł swe szare oczy na niego i patrzył przyjaźnie. – Tyle lat żyliśmy w nienawiści do „panów z lasu”, tyle lat, z pokolenia na pokolenie przechodziło to, jak jakiś mus, jak jakaś… – Tradycja, tak! Domyślam się – pomógł mu leśniczy. – Ale teraz nastały inne czasy i ludzie nie będą potrzebowali strzelać się nawzajem”.
Moje dziedzictwo w pierwszej kolejności zostało opublikowane w języku francuskim w 1964 roku. Paris napisała tę prozę w miejscowości Moulin de Courbet, położnej w Jurze. Akcja rozgrywa się w powiatowym mieście garnizonowym. Rodzina, której dzieje stanowią centrum opowieści, wywodzi się z robotniczych przedmieść. Książkę określić można mianem powieści grozy. Narracja prowadzona jest z perspektyw nieletniej dziewczynki, później młodej panny poddawanej nieustannej opresji. Będącej potomkinią sławnego rodu Courbet, ale zarazem owocem przedślubnej miłości wyklętej matki, Franciszce pisana jest śmierć z ręki kobiety związanej z nią więzami krwi. Jeśli uda się jej przeżyć, nieuchronnie stanie się przyczyną śmierci mężczyzny, którego obdarzy miłością. Demoniczny charakter Matyldy Courbet, nestorki rodu, właścicielki dobrze prosperującego młyna zaopatrującego w zboże sąsiednie miejscowości, stoi u początków dramatu kolejnych pokoleń kobiet przeklętej rodziny. Aby spełniły się przepowiednie nieszczęścia, niewiasty muszą odwiedzać miejsce, w którym zbudowany został młyn. Nazwa Moulin Courbet przywołuje na myśl słynny obraz Le Moulin namalowany przez wybitnego francuskiego malarza realistę Gustawa Courbeta.
Dwa lata po śmierci pisarki ukazała się ostatnia jej powieść Dwa światy, stanowiąca wartościowe źródło informacji na temat życia emigrantów zarobkowych udających się w okresie międzywojennym do pracy we francuskich gospodarstwach wiejskich. Powieść ma budowę trójdzielną. Pierwsza i trzecia część opisują realia życia w polskiej wiosce, druga – egzystencję na wsi francuskiej. Autorka wykorzystała doświadczenia własne. Wrodzony zmysł obserwacji pozwolił jej na odwzorowanie przebiegu migracji zarobkowych. Tarajko opisuje sposób werbowania ochotników do pracy, procedury towarzyszące staraniom o pozwolenie na wyjazd, badania lekarskie, wielodniową podróż, rozlokowanie przybyłych pracowników we Francji. Wiele miejsca poświęca charakterystyce funkcji pełnionych przez robotników sezonowych w gospodarstwach francuskich, obowiązkom służby domowej. Pisarka charakteryzuje sposób myślenia emigrantów o teraźniejszości i ich przyszłym, projektowanym życiu, o wyborze miejsca stałego osiedlenia, o przenosinach do miast. Opowiada o stałych relacjach miłosnych, zdradach, przypadkowych zbliżeniach, przychodzących na świat, niechcianych i porzucanych dzieciach. Wskazuje na różnorodne przyczyny decyzji o powrocie do kraju.

Bibliografia przedmiotowa:
Archiwa, słowniki:
Hasło: Paris Marianne (1913-1982), w: Mały słownik pisarzy polskich na obczyźnie 1939-1980, red. B. Klimaszewski, Wydawnictwo Interpress, Warszawa 1993, s. 264.
Hasło: Tarejko Leokadia, w: Polacy w Świecie. Kwartalnik biograficzny Polonii [biuletyn informacyjny Ilustrowanego Słownika Biograficznego Polonii Świata] red. Z.A. Judycki, Editions Scripta, Paryż 1992.
Hasło: Tarajko Leokadia, w: Z.A. Judycki, Mała encyklopedia Polonii francuskiej, przed. J. Gmitruk, MHPRL, Warszawa 2021, s. 605.
Monografie, artykuły, recenzje:
Kłossowski A., Polski ruch wydawniczy we Francji po II wojnie światowej 1945-1989, cz. 1:
https://www.bu.umk.pl/Archiwum_Emigracji/Kloss1.htm [dostęp: 17.05.2025].
Łubieński B., Fragmenty z życia. Biografia. Marianne Paris, Marianna Śnieżka, L’Imprimerie Busagny OSNY, nakł. autora, Paryż 1983.

Autorka hasła: Anna Jamrozek-Sowa




M. Paris. Z archiwum rodzinnego Moniki Tarajko.
M. Paris. Z archiwum rodzinnego Moniki Tarajko.
M. Paris. Z archiwum rodzinnego Moniki Tarajko.
M. Paris. Z archiwum rodzinnego Moniki Tarajko.
Znaki strona www

Finansowanie

Kierowniczka projektu - prof. dr hab. Jolanta Pasterska
Okres realizacji - 20.09.2022 - 20.09.2027
Dofinansowano ze środków budżetu państwa
Instytucja finansująca - Ministerstwo Edukacji i Nauki / Narodowy Program Rozwoju Humanistyki
Wartość projektu - 661 415,00 PLN
Wartość dofinansowania - 661 415,00 PLN

NPRH
UR
MEiN RP

© Coyright 2023-2028 Uniwersytet Rzeszowski - All Rights Reserved
Powstanie strony internetowej sfinansowano w ramach grantu Słownik biograficzny polskich pisarek emigracyjnych 1939-1989 realizowanego w ramach Narodowego Programu Rozwoju Humanistyki (moduł „Dziedzictwo narodowe” NPRH/DN/SP/495640/2021/10
Polityka prywatności serwisu polskiepisarkiemigracyjne.pl