Ginter Maria (1922 – 2011)
Pseudonimy: Iza, M.B., m.b.
Pisarka, rzeźbiarka, malarka, dziennikarka, sportsmenka.

M. Ginter. Z Archiwum Muzeum Pawiaka ["Lekarze Pawiak", red. T. Skoczek, Warszawa 2015, s.27.]

M. Ginter. Z Archiwum Muzeum Pawiak ["Lekarze Pawiak", red. T. Skoczek, Warszawa 2015, s. 27.]

Maria Ginter (z domu Zieleniewska) urodziła się 23 listopada 1922 roku w Smolicach (powiat łęczycki, gmina Grabów) w rodzinie ziemiańskiej o bogatych tradycjach związanych z rolnictwem, hodowlą koni i zamiłowaniem do sportu. Matka, Józefina Bronisława Skrzyńska (1899-1977) pochodziła z herbowego rodu Zaremba. Ojciec, Karol Zieleniewski, herbu Zgraja (1888-1946) ukończył Królewski Instytut Agronomiczny w Gembloux (Belgia) i uzyskał tytuł inżyniera rolnictwa. Zarządzał majątkiem rodzinnym z pięciusetletnią tradycją. Jego szczególną pasją była hodowla koni. Był właścicielem stajni wyścigowej. Nie tylko interesował się sportem, ale starał się aktywnie rozwijać swoje pasje. Uczestniczył w rajdach samochodowych, był brydżystą (grywał m.in. z Kornelem Makuszyńskim w czasie pobytu w Zakopanem) i myśliwym oraz odnosił sukcesy w strzelaniu do rzutków. Rodzice przyszłej pisarki pobrali się w 1919 roku. Mieli trzy córki: w grudniu tegoż roku urodziła się Irena, w 1922 roku – Maria, zaś w 1923 – Aleksandra. Atmosfera domu rodzinnego i zainteresowania oraz działalność ojca znacząco wpłynęły na charakter przyszłej pisarki. Rodzice kładli nacisk na edukację. Szczególnie zależało im na nauce języków obcych – francuskiego, niemieckiego i angielskiego. W czasie wakacji w Smolicach mieszkali goście z Wielkiej Brytanii i Australii, którzy dbali o doskonalenie umiejętności dzieci w sztuce konwersacji. Rodzina prowadziła również bogate życie towarzyskie. W dwudziestoleciu międzywojennym majątek odwiedzili m.in. generał Władysław Anders, generał Bolesław Wieniawa-Długoszewski, malarz Wojciech Kossak. W 1935 roku Maria Zieleniewska wraz z siostrą Ireną rozpoczęły edukację w szkole klasztornej Sacré Coeur w Pobiedziskach prowadzonej przez zakonnice ze Zgromadzenia Sióstr Najświętszego Serca Pana Jezusa. Następnie w latach 1936-1937 przebywały na pensji i pobierały nauki w Gimnazjum im. hr. Cecylii Plater-Zyberek w Warszawie. Maria Zieleniewska uczyła się również w latach 1936-1937 w Szkole Gospodarstwa Domowego ss. Urszulanek w Pniewach oraz w latach 1938-1939 w Szkole Architektury Wnętrz w Warszawie. W 1937 roku, z inicjatywy Jana Dangela (żołnierza polskiego podziemia), powstał klub „Optymistów”, którego Maria została sekretarką. Celem grupy było samodoskonalenie i działalność społeczna. Wybuch II wojny światowej rozpoczął kolejny etap w życiu Zieleniewskich. W majątku rodzinnym zorganizowano punkt pomocy społecznej a rodzina przeniosła się do Warszawy, gdzie przebywała u krewnych. W wyniku działań wojennych dwór został doszczętnie zrujnowany i rodzina już nigdy nie powróciła do Smolic. W Warszawie pisarka pomagała jako sanitariuszka w Szpitalu Ujazdowskim oraz w punkcie pomocy szpitalnej przy ulicy Wiejskiej 9, zaangażowała się również w działalność Tajnej Armii Polskiej, a później Związku Walki Zbrojnej, przybrała pseudonim „Iza”. Przyszła pisarka zajmowała się w tym czasie kolportażem pisma „Pobudka” i pracowała w drukarni czasopisma „Znak”. 26 listopada 1940 roku wraz z siostrą zostały aresztowane i przewiezione na Pawiak, gdzie były więzione do 15 lipca 1941 roku. Dzięki wielu staraniom udało się je uwolnić. W 1943 roku Maria Zieleniewska wyszła za mąż za Jana Kobrzyskiego (pseudonim „Irma”). W styczniu 1944 roku urodził się ich syn Zdzisław Jan. Maria Kobrzyska brała udział w powstaniu warszawskim, wstąpiła do Armii Krajowej. Jan Kobrzyski zginął w czasie powstania warszawskiego (podczas obrony Reduty Kanoniczki). Mąż siostry Ireny także zginął w tym patriotycznym zrywie. Obie zostały same z małymi dziećmi. Kobiety były zmuszone zadbać o swój byt. Zamieszkały w Zalesiu Dolnym i utrzymywały się z prowadzenia pawilonu z lodami, owocami i wyrobami cukierniczymi. Jako działaczki AK i byłe „obszarniczki” miały kłopoty z zatrudnieniem. W 1945 wyjechały do Jelitkowa i podjęły działalność gospodarczą w sektorze sportowym i motoryzacyjnym. Maria Kobrzyska pracowała jako szofer, była pierwszą kobietą w Polsce, która prowadziła zawodowo samochody ciężarowe. W 1946 roku wyszła za mąż za Wacława Gintera. W roku 1949 przeniosła się do Warszawy. Dorywczo pracowała także jako graficzka i tłumaczka. Związek z Ginterem zakończył się rozwodem w 1951 roku. Maria Ginter uprawiała wyczynowo sport (jeździectwo, tenis, brała udział w rajdach samochodowych). Pisała reportaże do pism „Motor Sport” i „Sport Katowicki”. Pracowała w Robotniczej Spółdzielni Wydawniczej „Ruch” oraz w Głównym Komitecie Kultury Fizycznej. Rozwijała także talent malarski. W 1961 roku w Warszawie, w klubie Hybrydy, odbyła się jej pierwsza wystawa. Kłopoty ze stałym zatrudnieniem i troska o zapewnienie bytu synowi legły u podstaw decyzji o wyjeździe z kraju w roku 1962. Pisarka przebywała kolejno w Wielkiej Brytanii, Francji, Maroko i USA. Poza granicami ojczyzny również realizowała swoje pasje – prezentowała prace na wystawach w Cabris (1963), Rabacie (1964), Nowym Jorku (1964). W 1964 roku wyszła za mąż za Władysława Kornackiego (małżonkowie rozwiedli się w 1967 roku). W tym roku zadebiutowała wydanymi w języku angielskim wspomnieniami Life in both hands i w języku polskim tekstem Z pobytu w celi małoletnich, ogłoszonym w książce zbiorowej Wspomnienia więźniów Pawiaka. W USA podjęła studia na wydziale romanistyki i sztuki. W 1975 roku uzyskała tytuł magistra sztuk pięknych/MA-mistrz sztuk w C.W. Post College Brookville Long Island w Nowym Yorku. Na emigracji publikowała reportaże w pismach „Guardian”, „Scene” i „Dzienniku Polskim”. Udzielała się także społecznie w życiu amerykańskiej Polonii. Do Polski wróciła w latach 80. XX wieku. Publikowała na łamach „Literatury”. Angażowała się zarówno w życie kulturalne (została fundatorką corocznej nagrody literackiej za twórczość pamiętnikarską), jak i realizowała pasje związane z zamiłowaniem do zwierząt – organizowała bale ziemiańskie, wspierała schroniska, prowadziła pionierską hodowlę labradorów. Należała do polskiego PEN Clubu i Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, co świadczyło o jej zaangażowaniu w rozwój literatury i utrzymanie więzi z polskim środowiskiem twórczym. Jako członkini Europejskiej Unii Kobiet angażowała się w inicjatywy na rzecz roli kobiet w społeczeństwie. Na stałe zamieszkała na warszawskim Żoliborzu. Maria Ginter zmarła 26 sierpnia 2011 roku w Warszawie. Została pochowana z wojskowymi honorami i spoczęła w rodzinnym grobowcu na warszawskich Powązkach.

Twórczość:
Life in both hands [wspomnienia], Hodder and Stoughton, London 1964.
Of Horses and Men, Max Love, New York 1969.
Poems and visual images, [wiersze], King Ehret, USA 1972.
Galopem na przełaj, Państwowe Wydawnictwo „Iskry”, Warszawa 1983.
Z wiatrem pod wiatr, Instytut Wydawniczy „PAX”, Warszawa 1987.
Ali Baba i jego pieskie życie, Wydawnictwo Omega, Warszawa 1990.
Po rosie, po grudzie, Polska Oficyna Wydawnicza „BGW”, Warszawa 1992.
Pół wieku wspomnień, Wydawnictwo Muza S.A., Warszawa 2002.
Moja poezja i sztuka, [wiersze], Wydawnictwo Literackie, Warszawa 2020.

Antologie:
Maria Zieleniewska-Ginterowa, Z pobytu w celi małoletnich (26 XI 1940 – 15 VII 1941), w: Wspomnienia z Pawiaka 1940-1944, red. S. Płoski, Ludowa Spółdzielnia, Warszawa 1964.

Adaptacje:
L. May Alcott, Rosalynn, [Powieść dla młodzieży]. Adaptacja: M. Ginter, Geminus, Poznań 1992.

Członkostwo:
Polski PEN Club, Stowarzyszenie Pisarzy Polskich, Europejska Unia Kobiet, Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej, Polskie Towarzystwo Ziemiańskie

Odznaczenia i nagrody:
Medal Wojska (1948)
Krzyż Walecznych (Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie) (1949)
Krzyż Armii Krajowej (1979)
Warszawski Krzyż Powstańczy (1982)
Medal „Za udział w wojnie obronnej 1939” (1984)
Medal za Warszawę 1939–1945 (1984)
Medal Zwycięstwa i Wolności 1945 (1984)
Odznaka pamiątkowa Akcji „Burza” (1985)
Medal Maksymiliana Kolbego „Nasza miłość za Wasze cierpienia” (1985)
Krzyż Partyzancki (1992)
Odznaka Weteran Walk o Wolność i Niepodległość Ojczyzny (1996)
Patent Weteran Walk o Wolność i Niepodległość Ojczyzny (2000)
Honorowa, srebrna odznaka jeździecka Polskiego Związku Jeździeckiego (2000)
Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski (2002)
Honorowa Obywatelka Królewskiego Miasta Łęczyca (2002)

Charakterystyka twórczości:
Maria Ginter to artystka wielostronna i kobieta aktywie zaangażowana w życie kulturalne i towarzyskie. Znana jest przede wszystkim jako pisarka i sportsmenka, ale także jako malarka, rzeźbiarka i dziennikarka. Całość dokonań, bez względu na uprawianą dziedzinę sztuki, to zapis doświadczeń osobistych i dziejów rodzinnych, ale także świadectwo epoki, obowiązujących konwencji, artystycznych poszukiwań oraz eksperymentów.
Ginter debiutowała w różnych momentach swojego życia: jako rzeźbiarka w 1942 roku, jako malarka w 1961 roku podczas wystawy w Hybrydach, natomiast jej pierwszy utwór literacki Life in Both Hands, poświęcony wspomnieniom wojennym, ukazał się w Londynie w 1962 roku. W tym samym roku opublikowała w tomie zbiorowym wspomnienia Z pobytu w celi małoletnich (26 XI 1940 – 15 VII 1941). Zawarła w nich opis warunków i codziennego życia w więzieniu, w którym przebywała z siostrą Ireną. Na więzienną egzystencję składały się przede wszystkim przeludnienie, uporczywy chłód, uczucie głodu i co dla niej najbardziej przerażające – pluskwy. Z dozą optymizmu i nadziei odnotowała chwile spędzone w szpitalu. Był to wyjątkowy czas, ponieważ mogła go spędzić z najbliższą osobą – nie przestrzegano wówczas nakazu izolacji. Czysta pościel, możliwość skorzystania z kąpieli, zwiększone racje żywnościowe, cisza a przede wszystkim możliwość rozmowy i dzielenia trudów określiła mianem „dobrych czasów”. Za wyjątkowy moment uznała celebrację Bożego Narodzenia – chwile tyle wzruszające, co dotkliwie przypominające o własnym położeniu. We wspomnieniach zawarła również obserwacje na temat postaw i kondycji innych więźniarek – od skrajnej rezygnacji po poczucie nadziei. Szczególnie trudne było dla niej obserwowanie siostry Ireny w chwilach załamania. W 1983 roku na łamach czasopisma „Literatura” opublikowała Życie w ostrogach – fragment książki Galopem na przełaj (1983), która ukazała się nakładem wydawnictwa Iskry. Niewątpliwie, najważniejszym utworem autobiograficznym Marii Ginter jest Pół wieku wspomnień (2002), będące kompilacją wcześniejszych publikacji: Galopem na przełaj (1983) oraz Z wiatrem pod wiatr (1987). Książka ta, mająca formę beletryzowanego dziennika, obejmuje okres od sierpnia 1935 roku do października 1978 roku. Autorka z kronikarską precyzją przedstawia swoje doświadczenia, począwszy od dzieciństwa w majątku rodzinnym, przez udział w wojnie, aż po emigrację i powrót do Polski. Struktura narracyjna opiera się na retrospekcjach, a każdy rozdział zawiera biogramy wspominanych osób, co dodatkowo podkreśla dokumentacyjny charakter utworu. Całość przybiera formę kroniki. Pierwsza część książki, bazująca na osobistych notatkach autorki, zachowuje dziecięcą i młodzieńczą perspektywę spojrzenia na świat. Galopem na przełaj zawiera wspomnienia z okresu szczęśliwego dzieciństwa w rodzinnym majątku w Smolicach, który został zniszczony w czasie II wojny światowej. Ta część zawiera opis zmierzchu ziemiaństwa. Ginter rejestruje także swoje przeżycia jako sanitariuszka i działaczka konspiracyjna Armii Krajowej, pobyt w więzieniu na Pawiaku oraz udział w powstaniu warszawskim jako łączniczka i kolporterka. Ukazuje dramatyzm wojennych wydarzeń, nie unikając jednak refleksji nad codziennym życiem w warunkach okupacji. Przekonuje, że życie mimo wszystko toczy się według naturalnych cyklów. Z perspektywy literaturoznawczej jej twórczość wpisuje się w nurt literatury wspomnieniowej, łącząc fakty historyczne z osobistym doświadczeniem. Autorka podkreśla również swoją więź z siostrą Ireną, z którą dzieliła wojenne losy, a także trudności powojennego życia. Trwałe relacje rodzinne stanowią jeden z motywów przewodnich jej twórczości autobiograficznej. Opisuje również swoją pracę zawodową – aby utrzymać siebie i syna, pracowała m.in. jako furman oraz kierowca zawodowy. Konieczność samodzielnego wychowania dziecka oraz zarobkowania ukształtowała jej niezależność i determinację. Opisując rzeczywistość, nie epatuje grozą, minimalizuje ją poprzez – włączane w narrację anegdoty, kreśląc charakterystyki postaci z ich śmiesznostkami, z dbałością o szczegóły opisuje wydarzenia kulturalne, wprowadza ekfrazy, komentarze odnoszące się do sytuacji politycznej – wszystko to czyni jednak w sposób subtelny. To wyłącznie suplementy, które nie przysłaniają dziejów rodzinnych i prywatnych. Najważniejszym celem dla tej części staje się ocalanie od zapomnienia świata, który zanika. Ginter deklaruje autentyzm i unika tragizmu. Druga część, Z wiatrem pod wiatr ukazuje powojenne doświadczenia autorki, w tym oddaje rozczarowanie powrotem do Polski, gdzie nie mogła odnaleźć swojego miejsca w odmiennej rzeczywistości. Emigrację porównuje do zdobywania „Dzikiego Zachodu”. Próby osiedlenia w Wielkiej Brytanii, Francji, Maroku oraz Stanach Zjednoczonych są obrazem walki o swoje marzenia. To zapis czasu realizacji i samodoskonalenia. W tej części autobiografii Ginter konstruuje narrację emancypacyjną, w której eksponuje własną zaradność i determinację. Remont opuszczonego domu, umiejętność adaptacji do trudnych warunków oraz nieustanne podejmowanie nowych wyzwań – od wynajmowania pokoi po pilotowanie samolotów – podkreślają jej dążenie do autonomii. W przeciwieństwie do klasycznego wizerunku polskiego emigranta, nie doświadcza wyobcowania, lecz celebruje możliwości, jakie oferuje Ameryka. Choć pierwsza po latach wizyta w Polsce konfrontuje ją ze zniszczonym domem rodzinnym i budzi nostalgię, jej autobiograficzna narracja nie pozostawia wątpliwości, że nową ojczyzną stały się dla niej Stany Zjednoczone. Jej twórczość wpisuje się w literacki model narracji o emigracji, łącząc elementy literatury wspomnieniowej, egzystencjalnej i autotematycznej. Celem pisarki jest przekonanie odbiorcy, że prawdziwym zwycięstwem jest podejmowanie ciągłych prób walki o siebie nawet w niesprzyjających okolicznościach. Inność i obcość są dla Ginter rodzajem intelektualnych dociekań, poszukiwań i źródłem odniesień. Ostatecznie jednak, największą wartością jest dla niej powracanie do miejsc znanych. Przyjazd do Polski (na warszawski Żoliborz) jest zwieńczeniem jej nomadycznego stylu życia i doświadczenia emigracyjnego. Codzienne zdarzenia – zarówno te przełomowe, jak i naznaczone zwyczajnością, traktuje jako intensywną, pełną heroizmu i hardości wyprawę skupioną na bieżących wydarzeniach. Dynamizm, ciekawość świata i ludzi oraz witalność podkreślają formuły tytułów utworu (Galopem na przełaj i Z wiatrem pod wiatr), które złożyły się na całość utworu. W odniesieniu do obydwu części Ginter deklaruje brak psychologicznego ekshibicjonizmu – koncentrując się na faktach i ich konsekwencjach. Rzeczywiście, w sposobie prowadzonej narracji trudno doszukiwać się pogłębionych analiz psychologicznych czy diagnoz. Całość przybiera formę beletryzowanego dziennika, łączącego elementy autobiografii z narracją literacką. Narrację wypełnia odtwarzanie, zaświadczanie i stawianie pytań. Odpowiedzi nie są konieczne. Ich brak stanowi walor – włącza czytelnika i angażuje w opowieść, której główną cechą są dynamizm i wynikająca z niego zmienność zdarzeń. Obok literatury autobiograficznej Maria Ginter jest także autorką książek poświęconych zwierzętom. Pierwszym utworem o takiej tematyce jest opowiadanie wydane w języku angielskim Of Horses and Men (1969) opatrzone ilustracjami samej autorki. To satyryczna opowieść o Haroldzie Horatio Higginsie, który przejmuje zarządzanie stajniami po wuju i, jako zwolennik postępu, postanawia zrównać konie wyścigowe z gospodarskimi. Ignoruje ich naturalne predyspozycje, bo wierzy w ideologiczną równość. Już w tej narracji Ginter jawi się jako wnikliwa obserwatorka i hipolog-amator. Można przyjąć, że utwór ten stanowi nawiązanie do Folwarku zwierzęcego Georga Orwella z uwagi na zawarte na okładce przesłanie – „All horses are equal” [„Wszystkie zwierzęta są równe”] i w tym kontekście staje się głosem w dyskusji na temat sposobu traktowania i szacunku do zwierząt. Historie tworzone w języku polskim oscylujące wokół tej tematyki charakteryzuje narracja prowadzona z perspektywy zwierząt. Po rosie, po grudzie to opowieść przedstawiona oczami konia Wisusa, którego życie rozpoczyna się w 1933 roku. Historia ta ukazuje zarówno radosne chwile, jak i trudne doświadczenia związane z II wojną światową. Rozdziały takie jak Źrebięce lata, Pierwsze treningi, W klasztorze, Letnia włóczęga, Wypadek, Pierwsze sukcesy, Ostatnie wakacje, Wojna, Na dnie, Okupacja, Wilczyska, Partyzanci, Fortuna kołem się toczy oddają dramat wojennych wydarzeń opowiedzianych z perspektywy zwierzęcia, co nadaje tej narracji unikalny wymiar. Powieść ta wpisuje się w nurt literatury animalistycznej, w której zwierzęta nie są jedynie biernymi obserwatorami, lecz aktywnymi uczestnikami wydarzeń. Z kolei Ali Baba i jego pieskie życie to historia opowiedziana z punktu widzenia tytułowego bohatera. Akcja rozgrywa się głównie w okresie pobytu autorki za granicą i ukazuje życie na farmie. Kolejne rozdziały, takie jak Szczenięctwo, Moje nowe życie, Jones, Żarty i swawole, W słońcu i wodzie, Klub tenisowy, W terenie, Wystawy, Pożegnanie Jonesa, Koty i kundle, Narty, Floryda, Amara, Latający weekend, Letnie zabawy, Kemping, Samotność, Moja miłość, opisują codzienne życie zwierzęcia, jego relacje z ludźmi oraz różnorodne przygody. Tytułowy bohater przeżywa kolejne etapy dorastania podobnie jak człowiek – odczuwa je w – na pozór – nieskomplikowany sposób, ale ta prostota wyraża piękno przeżywania świata oparte na minimalizmie. Człowiek w tej narracji staje się jednostką skomplikowaną, uwikłaną w sieć schematów wynikających z tradycji i kultury. Narracja ta ukazuje zwierzę jako istotę o głębokich emocjach i przywiązaniu do człowieka. Ciekawym zabiegiem jest również ukazywanie właścicielki (Marii Ginter) z perspektywy pupila. Nie jest to oczywista zbieżność, ale wnikliwy czytelnik z pewnością ją dostrzeże. Jest to rodzaj psychologicznej wiwisekcji pisarza, który jest szczególnie związany ze światem zwierząt i posiada bogaty zasób wiedzy i obserwacji na ich temat. Maria Ginter deklarowała, że w swojej twórczości unika psychologizmu i nadmiernej tkliwości. Wydaje się, że w tym wypadku przywdziewa rodzaj maski. Jej utwory, choć napisane prostym językiem, cechują się dużą emocjonalnością i refleksyjnością. Autorka często posługuje się frazeologizmami, takimi jak płakać jak stary koń, zrobili w konia, każdy orze jak może, co nadaje jej narracji swojskości i autentyczności. Choć jej książki nie są adresowane bezpośrednio do dzieci, mają wyraźny charakter dydaktyczny – uczą szacunku do zwierząt i podkreślają ich rolę w życiu człowieka. W 1972 roku Maria Ginter wydała swój pierwszy tom poetycki w języku angielskim – Poems and Visual Images. Zawiera reprodukcje prac rzeźbiarskich i malarskich Ginter, a także poezję, która została bezpośrednio zapisana na pracach plastycznych. To świadectwo losów autorki oraz ekspresja artystycznych poszukiwań. Jako całość wpisuje się w nurt ekfrazy wizualnej. Ten sposób prezentacji twórczości łączy się również z nurtem haptyzmu poetyckiego z uwagi na możliwość multisensorycznego doświadczenie sztuki. W zbiorze odbiorca odnajduje odniesienia do doświadczeń wojennych (przedstawionych poprzez metaforyczne obrazy destrukcji i odbudowy, a więc nieustannej walki pomiędzy rezygnacją a nadzieją), przynależności do tradycji ziemiańskiej (ukazanej poprzez liczne odniesienia do koni, symbolizujących zarazem wolność i historię rodzinną), sztuki jako procesu terapeutycznego (projekty swoich rzeźb z podobizną koni wykonywała w czasie pobytu w więzieniu z chleba zwilżonego wodą), emigracyjnego losu (sztuka pełni funkcję zakorzenienia w świecie, który wielokrotnie odbierał autorce poczucie stabilności i przynależności). Jej filozofia, wyrażona w słowach: „Zawsze trzeba tworzyć i budować. Jeśli tylko niszczysz, umierasz razem z destrukcją”, znajduje odzwierciedlenie w warstwie literackiej i wizualnej książki.
Warto wspomnieć także o dokonaniach artystycznych Marii Ginter jako oddzielnej dziedzinie twórczości. Jej pierwsza rzeźba pochodzi z 1942 roku, a w późniejszych latach tworzyła nie tylko klasyczne prace w tej dziedzinie, ale także drzeworyty i miedzioryty. Dzieła te nie tylko odzwierciedlały jej fascynację końmi, lecz także zdradzały zanurzenie w kulturze – inspirowane były wzorami paleolitycznych i neolitycznych rysunków ściennych. Pierwsze dzieło plastyczne reprezentują abstrakcję geometryczno-organiczną, charakteryzującą się zastosowaniem niefiguratywnych form, linearnej kompozycji oraz przypadkowych plam barwnych. Strukturalna organizacja linii przecinających płótno oraz oszczędność kolorystyczna sugerują inspiracje modernizmem i dadaizmem, przywodząc na myśl estetykę automatyzmu surrealistycznego lub wpływy malarstwa Joana Miró. Ponadto wpisują się w nurt kubizmu syntetycznego, gdyż cechującego się geometryzacją postaci, uproszczoną, syntetyczną formą oraz płaską plamą barwną, podkreślającą stylizację figur ludzkich. Twórczość malarska Marii Ginter, jest osadzona w nurcie awangardy XX wieku. Stanowi nie tylko przejaw jej artystycznej wszechstronności, ale również refleksję nad jej własnym doświadczeniem wojennym i emigracyjnym. Tym samym malarstwo Ginter jawi się jako kontynuacja jej literackiej refleksji nad losem jednostki uwikłanej w historię. Pierwsza wystawa jej prac odbyła się w styczniu 1961 roku w warszawskiej Galerii Hybrydy. Łącznie w latach 1961–1994 artystka miała 33 wystawy indywidualne w Polsce i na świecie oraz jej pracy były włączane w 26 wystaw zbiorowych. Jej twórczość plastyczna i rzeźbiarska były głęboko zakorzeniona w kulturze, ukazywała znajomość technik i różnorodnych stylów. W 2020 roku ukazała się ostatnia książka Marii Ginter Moja poezja i sztuka. To utwór będący syntezą jej twórczości poetyckiej oraz portretem artystki kreślonym z perspektywy jej bliskich osób i przyjaciół. Tom składa się z trzech zasadniczych części: poezji w języku polskim, wierszy w języku angielskim i francuskim oraz części zawierającej wiersze poświęcone artystce. Tematyka dwóch pierwszych części tomu obejmuje zagadnienia egzystencjalne, w których Ginter porusza kwestie przemijania, samotności, ludzkiego losu i sensu istnienia, które wpisały się w jej biografię. Wiersze tworzone w języku polskim odnoszą się przede wszystkim do wspomnień z czasów dzieciństwa – zarówno w odniesieniu do osób, miejsce, jak i atmosfery. Wspomina w nich również o czasie pobytu w więzieniu – swego rodzaju ranie. Z kolei utwory w języku angielskim i francuskim są poetyckim zapisem próby zakorzenianie się w środowisku emigracyjnym. Istotnymi wątkami są również miłość i nostalgia. Utwory te charakteryzują się bogactwem metafor i symboliki, szczególnie w zakresie przedstawień przyrody i zwierząt jako odniesień do wolności, lojalności i siły ducha. Wiersze Ginter cechują się również płynnym, często melicznym układem wersów, co nadaje im rytmiczność i muzyczność. Na podstawie ostatniej części kompozycyjnej można poznać Marię Ginter jako wyjątkową osobę – silną, charyzmatyczną i pełną pasji. Autorzy tego portetu (m.in. Wojciech Bojanowski, Rudolf Jaworek czy Krystyna Korzybska z Czartoryskich – żona syna Ginter) używają metafor i odniesień do mitologii, historii oraz świata arystokracji, by ukazać jej niezwykłość. Przewijają się motywy siły ducha, zwycięstwa nad przeciwnościami losu, piękna i harmonii, a także wieloaspektowości życia Marii, które łączyło sztukę, sport i literaturę. Teksty są pogodnym, ale przepełnionym szacunkiem hołdem dla kobiety, która swoją energią i talentem wpływała na otaczający świat, pozostawiając w nim ślad pełen piękna i mądrości.
Twórczość Marii Ginter charakteryzuje się silnym związkiem z tradycją rodzinną, szczególnie w kontekście zamiłowania do koni, co znajduje odzwierciedlenie w jej autobiografii i narracjach zwierzęcych. Autorka, bazując na własnych doświadczeniach, tworzyła utwory, które są istotnym świadectwem realiów XX wieku. Jej dorobek artystyczny, obejmujący literaturę, malarstwo i rzeźbę, dowodzi szerokich zainteresowań i erudycji, zaś proza, jako najważniejsza część jej twórczości, pozostaje świadectwem epoki, zapisem doświadczeń osobistych oraz wyrazem fascynacji światem zwierząt i podróży.

Bibliografia przedmiotowa:
Archiwa i słowniki:
Głębicka E., Maria Ginter, w: Polscy pisarze i badacze literatury XX i XXI wieku. Cyfrowy słownik biobibliograficzny, https://pisarzeibadacze.ibl.edu.pl/haslo/1243/ginter-maria
Hasło: Maria Ginter, w: Słownik pisarzy polskich, red. T. Słabczyński, B. Chicińska, Globograf, Warszawa 2001, s. 83.
Hasło: Maria Zieleniewska-Ginter, w: Lekarze Pawiaka, red. T. Skoczek, Muzeum Więzienia Pawiak. Oddział Muzeum Niepodległości, Warszawa 2005, s. 26-27.
Teczka osobowa: Maria Ginter [Maria Korzybska z domu Zieleniewska, pseudonim Iza], nr 2844/WSK w zbiorach Fundacji Generał Elżbiety Zawackiej w Toruniu.
Monografie, artykuły, recenzje:
A.C., Memuar dobrze sytuowanego psa, „Nowe Książki”1991 nr 9, s. 70-71.
Czerska T., „Oswajanie obcości”, czyli shelter writing w kobiecej prozie wspomnieniowej drugiej emigracji, „Archiwum Emigracji. Studia, szkice, dokumenty” 2009 z. 2, s. 36-37.
Ginter M., W literaturze interesuje mnie autentyzm przeżyć, „Słowo Powszechne”1992, nr 26, s. 3 [rozmowę z autorką na temat nagrody, której była fundatorką przeprowadziła Zofia Zdrojkowska].
Gosk H., Koń, który mówi, czyli kraina tamtych lat, „Nowe Książki” 1993 nr 4, s. 58-59.
Krzyżanowski K., Galopem pod wiatr, „Masovia Mater” 2008 nr 12, s. 6.
Krzyżanowski K., Osobowość twórcza Marii Ginter [nieopublikowana praca magisterska napisana pod kierunkiem dr Ludwiki Jazukiewicz-Osełkowskiej w Mazowieckiej Wyższej Szkole Humanistyczno-Pedagogicznej w Łowiczu w 2009 r.].
Jasiewicz K., Lista strat ziemiaństwa polskiego 1939-1956, Wydawnictwo Pomost, Poznań 1995, s. 496.
Mętrak K., Żywot konia poczciwego, „Rzeczypospolita”1993, nr 90.
Pożegnanie z Marią, „Stolica” 2011 nr 11, s. 57.
Rajcher E., „Pół wieku wspomnień” Marii Ginter, „Magazyn Literacki” 2000 nr 1, s. 20.
Riss B., Pomimo wszystko, „Życie Warszawy”1991 nr 44, s.7.
Rogowski Z.K., Voila. Maria Ginter, „Przekrój” 1990 nr 2361, s. 12-13.
Ścibor-Kotkowski A., Maria Ginter – kobieta o wielu talentach, „Wiadomości Ziemiańskie” 2011 nr 48, s. 72.
Wegner J., Galopem przez życie, „Rzeczypospolita”1991 nr 78, s. 4.
Wegner J., Magma, „Rzeczypospolita”1991 nr 19, s. 4.
Z.Z., Raz na wozie, raz pod wozem, „Słowo. Dziennik Katolicki” 1993 nr 158, s. 6.

Strony www:
https://www.1944.pl/archiwum-historii-mowionej/maria-ginter,1321.html
http://sppwarszawa.pl/czlonkowie/maria-ginter/

Autorka hasła: Erwina Dybisz 

M. Ginter z siostrami [E. Rajcher „Pół wieku wspomnień” Marii Ginter, „Magazyn Literacki” 2000, nr 1, s. 20.]
M. Ginter z siostrami [E. Rajcher „Pół wieku wspomnień” Marii Ginter, „Magazyn Literacki” 2000, nr 1, s. 20.]
M. Ginter w Klubie Księgarza. Ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego.
M. Ginter w Klubie Księgarza. Ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego
M. Ginter z psami Amarą i Ali Babą
M. Ginter z psami Amarą i Ali Babą
Znaki strona www

Finansowanie

Kierowniczka projektu - prof. dr hab. Jolanta Pasterska
Okres realizacji - 20.09.2022 - 20.09.2027
Dofinansowano ze środków budżetu państwa
Instytucja finansująca - Ministerstwo Edukacji i Nauki / Narodowy Program Rozwoju Humanistyki
Wartość projektu - 661 415,00 PLN
Wartość dofinansowania - 661 415,00 PLN

NPRH
UR
MEiN RP

© Coyright 2023-2028 Uniwersytet Rzeszowski - All Rights Reserved
Powstanie strony internetowej sfinansowano w ramach grantu Słownik biograficzny polskich pisarek emigracyjnych 1939-1989 realizowanego w ramach Narodowego Programu Rozwoju Humanistyki (moduł „Dziedzictwo narodowe” NPRH/DN/SP/495640/2021/10
Polityka prywatności serwisu polskiepisarkiemigracyjne.pl