Jurkszus-Tomaszewska Jadwiga (1913-1996)
Pseudonimy: Wiśka, Ada, 909.
Pisarka, eseistka, felietonistka, krytyczka literacka.

J. Jurkszus-Tomaszewska. Fot. A. Tomaszewski. Z archiwum Polskiego Funduszu Wydawniczego w Kanadzie

J. Jurkszus-Tomaszewska, Fot. H. Wójcik. Z archiwum Polskiego Funduszu Wydawniczego w Kanadzie.

Urodziła się 13 września 1918 roku w Petersburgu. Młodość spędziła na Kresach Wschodnich. Po ukończeniu gimnazjum w Nowogródku podjęła w 1935 roku studia polonistyczne na Uniwersytecie Stefana Batorego w Wilnie, które kontynuowała do wybuchu drugiej wojny. Po zajęciu miasta przez Armię Czerwoną przez krótki czas przebywała pod okupacją sowiecką, by następnie – w lutym 1940 roku – przedostać się do Warszawy. Tam, w czasie okupacji niemieckiej, zaangażowała się w działalność Rady Głównej Opiekuńczej (1940), pracując w dziale pomocy uchodźcom ze wschodnich i zachodnich ziem Polski. Jednocześnie studiowała dziennikarstwo na tajnych kompletach Uniwersytetu Warszawskiego i współpracowała z prasą konspiracyjną.
Jej działalność nie ograniczała się do pracy intelektualnej i publicystycznej – była łączniczką w strukturach Armii Krajowej (posługiwała się pseudonimami „Wiśka”, „Ada”, „909”), a podczas powstania warszawskiego pełniła funkcję łączniczki I Oddziału Organizacyjnego Komendy Głównej AK w stopniu starszego sierżanta. Po upadku powstania została wzięta do niewoli i osadzona w niemieckim obozie Altenburg (numer jeniecki: 106346). W kwietniu 1945 roku obóz został wyzwolony przez żołnierzy I Dywizji Pancernej gen. Maczka. Pisarka zatrzymała się na dziesięć miesięcy w Münster, stamtąd wyjechała do Belgii, którą wybrała na miejsce swojego dalszego pobytu. Tam podjęła studia dziennikarskie na Université Libre de Bruxelles, które ukończyła uzyskując tytuł Licence en journalisme. Po czym rozpoczęła aktywną działalność naukową oraz publicystyczną. W 1947 roku otrzymała nagrodę literacką Koła Armii Krajowej. W 1949 roku, na zaproszenie Instytutu Europy Południowo-Wschodniej przy Uniwersytecie w Ottawie, przeniosła się do Kanady i objęła stanowisko wykładowczyni literatury polskiej. W tym samym czasie przygotowywała rozprawę doktorską, obronioną w 1951 roku na Uniwersytecie w Montrealu, zatytułowaną Le roman familial polonais comparé avec le même genre dans la littérature mondiale – było to porównawcze studium powieści rodzinnej w literaturze polskiej i światowej. W 1951 roku poślubiła Adama Tomaszewskiego, pisarza i działacza polonijnego. W latach 1961–1964 wspólnie redagowali dodatek literacki „Prąd”. Małżonkowie osiedlili się w Toronto, gdzie przez ponad dwie dekady pisarka pracowała w Departamencie Imigracji i Zatrudnienia Rządu Federalnego. Równolegle prowadziła działalność literacką, krytyczną i publicystyczną. Należała do Związku Pisarzy Polskich na Obczyźnie.
Jurkszus-Tomaszewska była jedną z redaktorek pierwszego polskiego pisma literackiego w Kanadzie – „Prąd” (lata 60.) – a także dodatku literackiego do „Głosu Polskiego” (1961–1964). Jej teksty ukazywały się na łamach najważniejszych emigracyjnych periodyków, m.in. „Kultury”, „Orła Białego”, „Wiadomości”, „Oficyny Poetów” i „Tygodnika Polskiego”.
Wraz z mężem wydała m.in. zbiór szkiców i reportaży Toronto, Tronto, Trana (1967) – ironiczno-poetycką opowieść o codzienności ontaryjskiej metropolii – oraz tom reportaży I to jest Meksyk (1974). W latach 80. i 90. XX wieku opublikowała dwa tomy esejów: Wczoraj i dzisiaj (1985) oraz Ścieżkami Europy (1990), w których podejmowała refleksję nad przemianami cywilizacyjnymi i kulturowymi Zachodu oraz miejscem pamięci historycznej w życiu jednostki i wspólnoty. Jej opus magnum stanowi Kronika pięćdziesięciu lat. Życie kulturalne polskiej emigracji w Kanadzie (1995) – gruntowne i imponujące pod względem dokumentacyjnym studium dziejów kulturalnych diaspory polskiej w Ameryce Północnej, dzieło łączące rzetelność badawczą z wrażliwością uczestniczki opisywanych wydarzeń. Jadwiga Jurkszus-Tomaszewska zmarła 11 października 1996 roku w Toronto.

Twórczość:
Toronto, Toronto, Toronto [współautor A. Tomaszewski], Wydawnictwo: Autorzy i Czytelnicy, Toronto 1967.
I to jest Meksyk [współautor A. Tomaszewski], Oficyna Poetów i Malarzy, Londyn 1974.
Wczoraj i dzisiaj, Polski Fundusz Wydawniczy w Kanadzie, Toronto 1985.
Ścieżkami Europy, Polski Fundusz Wydawniczy w Kanadzie, Toronto 1990.
Kronika pięćdziesięciu lat: życie kulturalne polskiej emigracji w Kanadzie 1940-1990, Kanadyjsko-Polski Instytut Badawczy, Toronto 1995.

Członkostwo:
Związek Pisarzy Polskich na Obczyźnie

Nagrody:
Nagroda Literacka Koła Amii Krajowej (1947)

Charakterystyka twórczości:
Działalność literacką Jadwiga Jurkszus-Tomaszewska rozpoczęła w roku 1967 zbiorem esejów pt. Toronto, Toronto, Toronto, napisanym wspólnie z mężem, Adamem Tomaszewskim. Szkice mają charakter wspomnieniowo-refleksyjny i dotyczą pierwszych lat pobytu w Kanadzie, do której pisarka przyjechała w 1949 roku. Spośród dwudziestu jeden prac zamieszczonych w zbiorze siedem wyszło spod pióra Jurkszus-Tomaszewskiej, są to: Zawód? Gentleman, Od dorożki konnej do kolejki podziemnej, Tymoteusz Eaton, Torontońska cyganeria, W eterze i na małym ekranie, Kanadyjska kultura, kanadyjska Cinderella, Z przedświątecznego notatnika. Pod ostatnim esejem, pt. Toronto, Toronto, Toronto, podpisali się oboje małżonkowie. Jurkszus-Tomaszewska prezentuje Kanadę w dwóch perspektywach. Pierwsza jest zapisem wrażeń Polki-emigrantki, usiłującej zadomowić się w kraju odległym geograficznie i kulturowo od ojczyzny. Pozornie humorystyczna scena zapisana w szkicu Zawód? Gentleman, w której bohaterka pyta o miejsce, w którym można zgłosić swój pobyt, ujawnia ciężar traumy policyjnych systemów i „meldunkowego” panoptyzmu, znanego z okupowanej Polski i krajów powojennej Europy. Zachowanie bohaterki odsłania wewnętrzny nawyk ludzi przywykłych do kontroli, inwigilacji i obowiązku uzasadniania swojego istnienia. Kontrast z nową, kanadyjską rzeczywistością, w której nikt nie pyta, nie rejestruje, nie śledzi, nie wykazuje zainteresowania przybyszami, jest pierwszym sygnałem wolności.
Początki pobytu w Kanadzie są dla Jurkszus-Tomaszewskiej zaskoczeniem – tu można po prostu być, nie czując się „szczutym zwierzęciem” lub „niechcianym cudzoziemcem”. Podobne emocje wywołuje ogląd architektury miasta „nietkniętego bombą” i odkrycie, że w Kanadzie ludzie „mieszkają we własnych domach”. Nieufności wyrastającej z wojennych doświadczeń – czasu zniszczenia, gruzów i chaosu – towarzyszy poczucie odpowiedzialności za własne życie. O ile w innych krajach przyjmujących emigrantów, takich jak Francja czy Belgia, uchodźcy mogli liczyć na wsparcie ze strony organizacji i instytucji polonijnych, o tyle w Kanadzie musieli samodzielnie zadbać o swój los. Metafora „wyrosło się z emigranctwa grzecznie prowadzonego za rączkę” odnosi się do procesu dojrzewania – w sensie społecznym i osobistym – oraz konieczności przejścia od zależności do samodzielności, oswobodzenia się z łagodnej, acz kontrolującej pomocy ze strony obywateli krajów przyjmujących wygnańców – pomocy dającej bezpieczeństwo, ale ograniczającej niezależność. Esej Zawód? Gentleman jest jedynym tekstem w zbiorze traktującym o osobistych doświadczeniach – poszukiwaniu pierwszej pracy, oswajaniu się z językiem i kulturą, budowaniu nowych relacji z mieszkającymi od lat w Kanadzie Polakami i rodowitymi Kanadyjczykami. Pozostałe prace charakteryzują się połączeniem dokumentalizmu z elementami literackimi oraz szerokim spektrum tematów, które odzwierciedlają jej wieloletnie doświadczenie podróży po Kanadzie.
W esejach zawartych w zbiorze Toronto, Toronto, Toronto autorka skupia się na losach zwykłych ludzi uwikłanych w proces rozwoju multikulturowego kraju, który stał się ojczyzną dla uchodźców ze wszystkich kontynentów. Opowiada o biedzie, strachu, ale też o codziennej walce o godność i przetrwanie. Kanada zostaje tu ukazana jako przestrzeń pogranicza między starym światem kolonialnym a nowym ładem geopolitycznym. Jurkszus-Tomaszewska stale mierzy się z problemem europejskiego spojrzenia na „Innych” – przybyłych przed laty uchodźców z Europy, którzy w wyniku różnych zawirowań historycznych i politycznych przyczynili się do rozwoju obcego im państwa. Opisuje kanadyjskie miasta jako miejsca „skoncentrowanych kontrastów”, w których eleganckie boutiques sąsiadują ze starymi domami, zbudowanymi niegdyś dla jednej rodziny, a dziś zamieszkałymi przez kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt osób. Autorka zainteresowana jest nie tylko teraźniejszością, ale także przeszłością Kanady i jej mieszkańców – tworzy literacko plastyczne opowieści o zanikaniu tożsamości autochtonów i tworzeniu nowych form wspólnotowości.
Drugą pozycją w dorobku Jurkszus-Tomaszewskiej jest praca I to jest Meksyk. Podobnie jak w przypadku Toronto, Toronto, Toronto, napisana została we współpracy z Adamem Tomaszewskim. Jurkszus jest autorką pierwszej z trzech części pt. Kraj słońca, uśmiechu, wiecznie błękitnego nieba, w której mieści się dziewięć szkiców wspomnieniowych z podróży po Meksyku. Polska emigrantka, mieszkająca od lat w Kanadzie, przyjmuje tu perspektywę osoby oswojonej z północnoamerykańskim modelem kulturowym („Inny charakter ma wyprawa do Parku Sullivan, gdzie w niedzielę odbywa się wystawa obrazów na wolnym powietrzu – tak jak na Place du Tertre w Paryżu, na Washington Square w Nowym Jorku, na Nathan Phillips Square – raz do roku – w Toronto”, Kolorowe niedziele). Jej spojrzenie na meksykańską codzienność nacechowane jest europejską obcością i doświadczeniem życia w Kanadzie – kraju, który sam jest przestrzenią zróżnicowaną etnicznie, kulturowo i społecznie, lecz zarazem uporządkowaną. Opisując Meksyk, nieustannie porównuje go do metropolii europejskich i amerykańskich. Obserwacja życia meksykańskich miast i miasteczek przypomina, że doświadczenie emigracyjne to nieustanne redefiniowanie siebie w relacji do świata – autorka usiłuje umiejscowić się w tej wielości, nie rezygnując z dawnego systemu odniesień. W optyce narzucają się kontrasty, nadmiar barw, kulturowa intensywność i komercyjna wielogłosowość Meksyku. Opis ten nosi znamiona spojrzenia „z zewnątrz”, lecz nie jest już spojrzeniem turystki, a raczej obywatelki świata Zachodu – kobiety, która w imigranckim doświadczeniu przeszła już proces asymilacji i teraz oswaja kolejną przestrzeń „Innego”.
W swoich pracach autorka wykorzystuje strategię ironicznej dekonstrukcji, ujawniając kolonialne i protekcjonalne nastawienie anglosaskiego świata wobec kultur peryferyjnych – widać to szczególnie wyraźnie w pracy Jajko? Si! Na miękko? Si! Ile minut? Si!. Zdanie „Przewodniki, agencje podróżnicze, artykuły […] podtrzymują wielki mit językowy: hiszpański nie jest potrzebny w Meksyku” demaskuje mechanizm lingwistycznego kolonializmu – przekonanie, że to „Inni” mają dostosować się do języka „centrum”. Prace Jurkszus-Tomaszewskiej stanowią przykład autoetnograficznej refleksji emigracyjnej, a język jest tu polem walki o uznanie, tożsamość i godność w świecie międzykulturowych napięć. Autorka przedstawia mowę jako etyczny tekst gościnności. W zależności od kontekstu próba mówienia w obcym języku może być okazją do budowania relacji lub – przeciwnie – aktem ryzykownym, narażającym na ośmieszenie i zawstydzenie. Pisarka poddaje refleksji kontrast między meksykańską życzliwością a anglosaskim dystansem i polską szyderczością, który ujawnia głęboko zakorzenione problemy tożsamościowe. Opis Meksykanów poprawiających mowę cudzoziemców „odruchowo, przyjaźnie, z uśmiechem” zyskuje wymiar normatywny – to obraz społeczności otwartej, opartej na chęci do rozmowy i natychmiastowym geście wsparcia. W refleksjach Jurkszus-Tomaszewskiej na temat Meksyku i jego mieszkańców dostrzegalna jest także gorzka autoironia względem postaw polskich emigrantów, zwłaszcza tych, którzy zamiast budować wspólnotę, uprawiają „akcentowy lincz”. Przykład „Anglika z Kołomyi” i „jeszcze gorzej mówiącego przyjaciela-rodaka” jest figurą emigracyjnego lustrzanego odbicia, braku solidarności i akceptacji.
W „meksykańskich pracach” pojawia się także motyw kobiecego ciała w przestrzeni publicznej oraz figura „samotnej gringo”. Pisarka świadomie uruchamia klisze kulturowe – zarówno te narzucone przez Zachód (kobieca samotność jako przejaw niezależności), jak i te wynikające z lokalnego, męskiego spojrzenia (kobieta jako obiekt erotycznego zainteresowania). Scena, w której młody Meksykanin przysiada się do samotnej starszej kobiety na plaży, zostaje przedstawiona z wyczuciem ironii i czułości zarazem – nie ma tu miejsca na jednoznaczną ocenę. Zachowanie mężczyzny może być odbierane jako flirt, natarczywość, gest gościnności albo symbol lokalnej kultury. Narratorka nie wartościuje jednoznacznie – pozostaje w zawieszeniu, co czyni tekst bardziej złożonym i otwartym na lekturę feministyczną.
W Przedmowie do pracy Wczoraj i dzisiaj można przeczytać, że publikacja powstała z inicjatywy Polskiego Funduszu Wydawniczego, a jej celem było zebranie szkiców Jurkszus-Tomaszewskiej „rozproszonych po pismach dwóch kontynentów”. Wybrane do druku felietony i eseje zostały dopracowane, rozszerzone i pogłębione, a części z nich autorka nadała zupełnie nowy kształt. Wydana w 1985 roku praca Wczoraj i dzisiaj stanowi dokument zamkniętej epoki i zawiera opis dziejów wychodźstwa pokolenia dotkniętego tragedią drugiej wojny światowej. Zbiór składa się z czterech części, z których każda opowiada o miejscach, które zaważyły na życiu pisarki. Osią pierwszej części – najbardziej osobistej, bo traktującej o opuszczonym kraju lat dziecinnych – są wspomnienia z Nowogródka i Wileńszczyzny. Autorka rekonstruuje te miejsca poprzez skojarzenia uruchamiane geograficznymi i symbolicznymi punktami odniesienia. Nowogródek – miejsce narodzin Mickiewicza i wczesnego życia samej pisarki – zyskuje status mnemotypu, czyli przestrzeni pamięci sensotwórczej, i niesie treści kulturowe, emocjonalne oraz biograficzne. W opowieści Jurkszus-Tomaszewskiej Nowogródek urasta do rangi miasta-symbolu, w którym krzyżują się osobiste wspomnienia i mit narodowy. Autorka przywołuje Adama Mickiewicza zarówno jako poetę znanego z podręczników, jak i jako postać nasycającą całe doświadczenie dzieciństwa – obecną niemal ontologicznie, wyprzedzającą język, edukację i świadome rozeznanie w tym, kim jest („Wcześniej niż oglądane ilustracje Andriollego, wcześniej niż pierwsze składane litery, wcześniej niż pierwszy beret uczniowski – legitymacja do gimnazjum im. Adama Mickiewicza”, Nowogródek – miasto legenda). Autorka podkreśla, że dziecięce poznawanie Mickiewicza było wynikiem nasiąknięcia kulturowego miejscem, w którym obecność poety była tak silnie wpisana w krajobraz fizyczny i symboliczny, że nie wymagała pośrednictwa edukacji ani języka. Pisze na przykład: „Bo przecież Nowogródek był miastem dzieciństwa – więc Mickiewicz był zawsze”. Proces osobistej mityzacji Mickiewicza we wspomnieniach Jurkszus-Tomaszewskiej dokonuje się na styku jej indywidualnej biografii i pamięci zbiorowej. To, co osobiste – dzieciństwo, dom przypominający soplicowski dwór, ilustracje do Pana Tadeusza autorstwa Michała Andriollego złożone w osobnej teczce – stapia się z tym, co symboliczne: z literackim światem narodowej epopei, z mitem szlacheckiej Rzeczypospolitej, z romantyczną wizją Polski utrwaloną w kulturze wysokiej i domowej tradycji. Dla niej Mickiewicz jest metaforycznym patronem świata, który zniknął i którego nie da się już odzyskać.
We fragmencie Nowogródek – miasto legenda autorka wraca – jedyny raz w swej twórczości – do okoliczności, które zmusiły ją (jak się później okaże – na zawsze) do opuszczenia rodzinnych stron. Tekst zamyka dramatyczny obraz: „Zapadł się w ziemi daleki dom… odeszli ludzie… czyjeś obce, złe ręce dotykać musiały ilustracji”. Znamienne jest to „dotykanie”, które przypomina gwałt na sacrum pamięci. Dwie daty – 1 września i 17 września 1939 roku – wyznaczają traumatyczny przełom, niosący zmiany: koniec dzieciństwa i konieczność życia od nowa („Uciekało się o mroźnym, zimowym świcie w lutym 1940 roku. W inne, nieznane i wrogie. W przyszłość, o której nie wiadomo było jeszcze, że prószyć jej będzie inny – kanadyjski – śnieg”, Nowogródek – miasto legenda).
Dopełnieniem wspomnień z pierwszych dni wojny i okupacji sowieckiej Kresów Wschodnich jest tekst pt. Odebrano nam poetę, wpisujący się w poetykę świadectwa i będący wyrazem osobistego doświadczenia pisarki, zanurzonej w wydarzeniach o historycznym wymiarze, lecz przeżywanych z całym ciężarem indywidualnych emocji, lęków i napięć. Centralnym zabiegiem stylistycznym jest tu kontrast, przybierający postać rozległej strategii kompozycyjno-semiotycznej, modelującej sposób postrzegania historii i emocji narratorki. Obserwuje ona początkową, pozorowaną łagodność i kulturę obejścia sowieckich żołnierzy, zestawiając ją z brutalnością i przemocą późniejszych dni okupacji. Przestrzeń miasta, naruszona przez ciężkie gąsienice czołgów rozszarpujących bruk i chodniki, kontrastuje z postacią oficerów Armii Czerwonej uprzejmie pytających o możliwość zebrania antonówek w ogrodzie. Ten stylizowany szacunek, wyszukane formy grzecznościowe, subtelność gestów, wzmacniają grozę przez zderzenie tego, co cywilizowane i „dystyngowane”, z tym, co nieuchronnie się zbliża: opresją, denuncjacją, wyniszczeniem. Zabieg ten konstruuje fałszywe poczucie bezpieczeństwa, pułapkę, w którą wpada narratorka i czytelnik („Pełno żołnierzy w sklepach. Nie ma rzeczy nieciekawych. Ale kraść nie wolno. […] Wysoki oficer służby zdrowia przychodzi do ojca-lekarza omówić jakieś sprawy. Nie chcemy nawet przed sobą przyznać, że zachowują się kulturalnie, bez mała dystyngowanie. W tych pierwszych dniach obowiązuje reprezentacja i delikatność. Mija zaledwie parę tygodni, a stoimy, na zmianę, całą noc w kolejce po kilogram soli. W najgorszym ubraniu, w chusteczkach na głowach, by nie wyróżniać się, nie podpaść”, Odebrano nam poetę). Wyjątkowo silnie wybrzmiewa w analizowanym tekście metafora: „ma się uczucie, że jest się szczutym zwierzęciem”, która przywołuje skojarzenia z polowaniami i powiązaną z nimi przemocą rytualną, a jednocześnie oddaje sytuację jednostki wystawionej na ciągłe zagrożenie, bezradnej wobec zewnętrznej siły. Zestawienie tej metafory z widokiem zamarzniętych ciał dziecięcych, staruszki wywlekanej z własnego domu, rozłączanych rodzi, potęguje siłę przekazu i przenosi go z poziomu jednostkowej relacji o minionych zdarzeniach do uniwersalnej opowieści o przemocy, która rozszczepia świat na ofiary i katów.
W roku 1991 ukazuje się kolejna książka Jadwigi Jurkszus-Tomaszewskiej pt. Ścieżkami Europy. To refleksyjna i wielowątkowa opowieść podróżna, której znaczenie wykracza poza ramy klasycznego reportażu czy dziennika z podróży. Zbudowana na fundamencie wieloletnich doświadczeń emigracyjnych autorki, stanowi próbę zrozumienia Europy jako przestrzeni geograficznej, kulturowej, historycznej i emocjonalnej. Jurkszus-Tomaszewska, pisarka osiadła w Kanadzie, proponuje czytelnikowi nieśpieszne wędrowanie po kontynencie, które staje się zarazem rekonstrukcją pamięci, formą poszukiwania tożsamości oraz medytacją nad przemijaniem. Kształt książki wyrasta z tradycji eseistyczno-reportażowej, z wyraźnymi elementami sylwiczności. Autorka z rozmysłem unika chronologicznego porządku i konwencji czysto faktograficznego sprawozdania, wybierając swobodną narrację wspomnieniową, w której podróż to pretekst dla rozważań kulturowych, osobistych i cywilizacyjnych. Tekst godzi osobisty ton z erudycyjną refleksją – łączy opisy dzieł sztuki, pejzaży i architektury z analizą obyczajów, historii i przemian społecznych. Obok fragmentów kronikarskich i refleksji o sztuce podróżowania, pojawiają się wątki autobiograficzne – powroty do wspomnień z Nowogródka, Warszawy okupacyjnej i obozowej przeszłości, które służą budowaniu kontekstu dla rozumienia jej relacji z Europą.
Na szczególną uwagę zasługuje sposób ukazania emigracji – nie jako wygnania czy jedynie geograficznego przesunięcia, lecz jako stanu poznawczego i egzystencjalnego, który – paradoksalnie – czyni człowieka bliższym doświadczeniu podróżnika. Emigracja, jak sugeruje autorka, nadaje szczególny koloryt każdej późniejszej wędrówce, zabarwiając ją nostalgią, tęsknotą i nieuchronnym porównywaniem nowego z dawnym. W tle tej peregrynacji stale obecna jest pamięć historyczna – doświadczenie wojny, zniszczenia, utraty, które autorka zestawia z obrazami europejskich ruin, muzeów i miejsc pamięci. Jednym z bardziej poruszających motywów książki jest opowieść o książce z rycinami Pompei, która spada z półki w czasie bombardowania Warszawy – ten symboliczny moment łączy prywatną katastrofę z uniwersalnym doświadczeniem destrukcji i przemijania.
W Ścieżkami Europy obecne jest też wyraźne napięcie między światem Starego i Nowego Kontynentu. Autorka porównuje rytm Europy – pełen refleksji, historii, detalu i pamięci – z dynamicznym, stale odmładzającym się Toronto, które choć imponujące, bywa dla niej nużące i niezrozumiałe. Z tego zderzenia rodzi się jej potrzeba podróżowania.
Ostatnią w dorobku Jadwigi Jurkszus-Tomaszewskiej pracą jest Kronika pięćdziesięciu lat: życie kulturalne polskiej emigracji w Kanadzie 1940–1990. Jest to obszerny, niemal 400-stronicowy zapis dziejów życia kulturalnego polskiej emigracji w Kanadzie na przestrzeni półwiecza – od 1940 do 1990 roku. Publikacja ukazała się nakładem Kanadyjsko-Polskiego Instytutu Badawczego i stanowi pionierską próbę zebrania oraz systematyzacji wiedzy na temat instytucji, organizacji oraz działań artystycznych, społecznych i kulturalnych podejmowanych przez Polaków na emigracji. Autorka świadomie ograniczyła tematykę książki do kultury w ścisłym sensie tego słowa, rezygnując z opisu zjawisk edukacyjnych czy biogramów twórców indywidualnych. Kronika nie stanowi więc ani słownika, ani leksykonu – to raczej próba uchwycenia dynamiki życia zbiorowego, wspólnotowych działań w zakresie kultury. Z tego powodu pomija np. indywidualne sukcesy polskich artystów w kanadyjskich galeriach czy książki wydane przez pisarzy emigracyjnych. Jurkszus-Tomaszewska prezentuje działalność różnych fal emigracyjnych, ze szczególnym uwzględnieniem tzw. emigracji żołnierskiej, lecz się do niej nie ogranicza.
Twórczość Jadwigi Jurkszus-Tomaszewskiej stanowi wieloaspektowy zapis emigracyjnego doświadczenia kobiety-inteligentki, która – będąc świadkiem najważniejszych wydarzeń dwudziestego wieku – potrafiła przełożyć osobiste przeżycia, obserwacje społeczne i refleksje kulturowe na język eseju i literatury wspomnieniowej. Jej pisarstwo, oscylujące między dokumentem a literackim obrazowaniem, jest świadectwem indywidualnych losów i przemian społecznych, zjawisk cywilizacyjnych i napięć tożsamościowych charakterystycznych dla doświadczenia migracyjnego.

Bibliografia przedmiotowa:
Archiwa, słowniki
Hasło: Jadwiga Jurkszus-Tomaszewska, Archiwum Emigracji. Biblioteka Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu https://www.bu.umk.pl/Archiwum_Emigracji/Osoby.htm#r18
Hasło: Jadwiga Jurkszus-Tomaszewska, Archiwum Instytutu Literackiego Kultura | W: Korespondencja Redakcji - teka 828 i teka 916.
Hasło: Jurkszus-Tomaszewska Jadwiga, w: Mały słownik pisarzy polskich na obczyźnie 1939-1980, red. B. Klimaszewski, Wydawnictwo Interpress, Warszawa 1993, s.151-152.
Monografie, artykuły, recenzje
Cybulska M.E., [Kronika pięćdziesięciu lat – recenzja], „Nowe Książki” 1996 nr 4, s. 62.
Lisowski K., Literackie Toronto, „Dekada Literacka” 1992 nr 37(1), s. 3,6.
Londyn – Toronto – Vancouver: rozmowy z pisarzami emigracyjnymi, oprac. i wstępem opatrzył A. Niewidomski, Stowarzyszenie Literackie „Kresy”, Lublin 1993.
Prokop-Janiec E., Podróżopisarstwo emigracyjne, „Dekada Literacka” 1991 nr 22, s. 11.
Reczyńska A., [Kronika pięćdziesięciu lat – recenzja], „Przegląd Polonijny” 1997 z. 3, s. 152-155.
Śmieja F., [Kronika pięćdziesięciu lat – recenzja], „Archiwum Emigracji” 1998 z. 1, s. 232-235.
Wolski J., „Tkwią w Kanadzie po uszy” – Jadwiga Jurkszus-Tomaszewska i Adam Tomaszewski, w: Literatura polska obu Ameryk: studia i szkice. Seria 2, red. B. Szałasta-Rogowska, Katowice 2016, s. 327-339.
Wujek H., [Ścieżkami Europy – recenzja], „Orzeł Biały” 1991 nr 1464, s. 69-70.
Ziółkowska-Boehm A., Smak powrotu, „Przegląd Polski = Polish Review” 1996 nr z 4 IV, s. 12-13.
Ziółkowska-Boehm A., W Toronto u Jadwigi Jurkszus-Tomaszewskiej, „Odra” 1997 nr 7/8, s. 131-133.
Zyman E., Gdy dwoje znaczy całość, „Fraza” 2006 nr 3, s. 268-273.
Zyman E., Recenzja czy paszkwil, „Archiwum Emigracji” 1999 z. 2, s. 282-285.


Strony www
Powstańcze biogramy. Jadwiga Jurkszus-Tomaszewska https://www.1944.pl/powstancze-biogramy/jadwiga-jurkszus,19154.html
Polski Fundusz wydawniczy w Kanadzie. Jadwiga Jurkszus-Tomaszewska https://www.polskifunduszwydawniczy.ca/sections.php?b=7&id=2 

Autorka hasła: Krystyna Gielarek-Gorczyca

J. Jurkszus-Tomaszewska. Fot. A. Tomaszewski. Z archiwum Polskiego Funduszu Wydawniczego w Kanadzie
J. Jurkszus-Tomaszewska. Fot. A. Tomaszewski. Z archiwum Polskiego Funduszu Wydawniczego w Kanadzie
J. Jurkszus-Tomaszewska, A. Tomaszewski. Z archiwum Polskiego Funduszu Wydawniczego w Kanadzie.
J. Jurkszus-Tomaszewska, A. Tomaszewski. Z archiwum Polskiego Funduszu Wydawniczego w Kanadzie.
Znaki strona www

Finansowanie

Kierowniczka projektu - prof. dr hab. Jolanta Pasterska
Okres realizacji - 20.09.2022 - 20.09.2027
Dofinansowano ze środków budżetu państwa
Instytucja finansująca - Ministerstwo Edukacji i Nauki / Narodowy Program Rozwoju Humanistyki
Wartość projektu - 661 415,00 PLN
Wartość dofinansowania - 661 415,00 PLN

NPRH
UR
MEiN RP

© Coyright 2023-2028 Uniwersytet Rzeszowski - All Rights Reserved
Powstanie strony internetowej sfinansowano w ramach grantu Słownik biograficzny polskich pisarek emigracyjnych 1939-1989 realizowanego w ramach Narodowego Programu Rozwoju Humanistyki (moduł „Dziedzictwo narodowe” NPRH/DN/SP/495640/2021/10
Polityka prywatności serwisu polskiepisarkiemigracyjne.pl